Moja lista blogów

poniedziałek, 26 maja 2014

bo kawa najlepiej smakuje w ogrodzie!

Przyrzekam, jakżem tu napisała, że już słowa złego na nasz "ogród: nie powiem!!! śLUBUJĘ!!!
W piątek rano kubek kawy wypijany w pięknym słonku, na zielonej SKOSZONEJ trawce, w ciszy i spokoju, przy śpiącym i bawiącym się synu jednym i drugim, z książką na kolanie uświadomił mi jak wiele mam!

 Wspaniale jest mieć swoją własną zieloną przestrzeń. Mimo, że pracy, wyrzeczeń i łez jeszcze chyba wiele przed nami, ale dla tych chwil warto to wszystko przecierpieć, poznosić! Więc teraz nie mogę doczekać się kolejnego poranka, kiedy po śniadaniu zabiorę dzieciaki do ogrodu, wezmę kawę i usiądę na krzesełku w ciszy, słuchając jedynie świergotania ptaków i "mamoooo! mamoooo!;)
Z reszta nie tylko ja kocham te słoneczne dni spędzać na polu. Miłosz jeszcze dobrze się nie ubierze, a już stoi przy oknie tarasowym i pokazuje i mówi, że chce na pole! Nawet Olka nie bardzo mogłam nakarmić, bo musieliśmy już wyjść.

 Dzięki bratu Olek jada teraz na świeżym powietrzu. W ciągu dnia, oprócz błogiego hasania po trawce, robimy ogrodowe porządki. Mnie najlepiej odpoczywa się przy układaniu drewna! Powaga!!! Nic mnie tak nie stawia do pionu życiowego jak kilka taczek drewna przetransportowanych do "drewutni":) Kiedy mąż wraca z pracy, to się dołącza. Milosz jest wtedy tak zajawiony tym co robi tata, że nie odstepuje Go na krok i dzielnie kopiuje każdy Jego ruch i czynność:) Wpatrzony jest w męża jak w obrazek! Tak zawsze wyobrażałam sobie ich relacje. 


Natomiast dziś mąż nareszcie znalazł czas na złożenie huśtawki ogrodowej, więc od jutra będzie bujaka na całego;) Miłego tygodnia:* 

11 komentarzy:

  1. Doskonale wiem jak cudownie jest wyjść rano na taras i pospacerować po trawce. Usiąść i delektować się kawą :) Nie wyobrażam sobie życia inaczej ;) 5 lat mieszkałam w bloku i po tym czasie doceniłam własne podwórko jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś tak napiszę :) Za jakiś czas i ja zmienię lokum na dom :) Nie mogę się doczekać! Niech ten czas leci! Ale Wam zazdroszczę... :(

      Usuń
    2. już niebawem tak jak mówisz dołaczysz do naszego grona "kawoszek ogrodowych". A zanim to nastapi, to bierz Arusia i chodz do nas:)

      Usuń
    3. Olu ja równiez za Chiny ludowe nie zamieniłabym domu, choc czasem tęskni mi sie za blokiem:)

      Usuń
  2. Nie powiem, trochę zazdroszczę tej własnej trawki, tej przestrzeni :) Bo choć my całe dnie spędzamy ostatnio na balkonie, to jednak to nie to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to odwiedzajcie nas często, drzwi naszego domu i "ogród" są zawsze dla was otwarte:)

      Usuń
  3. Wszystkiego Najlepszego z Okazji dnia Mamy.. Buziaki :) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam spędzać czas u siebie w ogrodzie. Kiedy synek ucina sobie drzemkę ja delektuję się kawką i czytam prasę.
    Jest wtedy cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak!!! Ja tez mam podwórko i ogród, a uroki jego doceniam latem :) Nawet zimowe odśnieżanie można mu wybaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również uwielbiam ten czas spędzony na trawce. Oski w piaskownicy a Julek robi za kosiarkę :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)