Moja lista blogów

czwartek, 22 maja 2014

foto przegląd tygodnia

Dziś dopadł mnie znowu kryzys, tym razem kryzys wykończeniowo- domowo- ogrodowy.  Były i pot i łzy i 
oby tylko tyle. Ponieważ czasu mam tak ograniczoną ilość, że wróciłam znowu do foto przeglądu. Tak u nas było w zeszłym tygodniu:

Miłosz jak zwykle jak nie w garczkach (moich) to z autkami. Tu w przerwie od "gotowania";)
Nasze truskawki:) Dziś sprawdzałam i powoli zaczynają robić się czerwone!!!:):)
Olek to już duży chłop! Jego buzia prawie na non stopie się śmieje:) Tu nie nabrał jeszcze zaufania do aparatu.
Pierwsza w życiu Milosza kanapka z nutellą. Chyba mu smakowała?!
No i był kulkoland. Miłosz buszował w nim z kuzynka Zosia i kuzynem Antosiem. Olek w tym czasie zuchwale przebywał w ramionach cioci Basi i mamy:)

Oczywiście korzystamy z pogody. Każda wolna chwilkę bywamy w "ogrodzie". Miłosz kiedy ma już dość to sam zbiera się do domu...
Pierwsza piwonia z krzewów, które pozostały jeszcze po mojej śp. babci.
Aleksander, człowiek niebywale relaksujący się w trakcie snu na pięknym słoneczku
Byli u nas goście,więc były i ciasteczka owsiane
W pochmurne dni dużo czytamy.

Tak minął nam poprzedni tydzień. W ogóle czas za szybko nam ucieka, ale to już u nas norma, więc łapiemy chwile szybko!!! 
Teraz biorę głęboki wdech, idę po druga kawę i z głowa pełną chaosu idę robić swoje....

10 komentarzy:

  1. Wiem, że to marne pocieszenie ale z czasem będzie lepiej :) U nas truskawki też już "dochodzą". Klaudia zjadła dziś pierwszą dojrzałą ;) Jaka radość u Miłosza, nie dziwię się że mu smakowało ;) Olek to śliczny chłopiec, rośnie jak na drożdżach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana widzę, że u Was bardzo energicznie i intensywnie. I kulki i zabawa i czytanie. No Miłosz to ma istny raj :) A Oluś już taki duzy??? Pamiętam jak czytałam o trudnych początkach, kiedy jeszcze Miloszek był w szpitalu, a Ty rodziłaś. Teraz już Olek taaaaaki chłop, że hej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz dostrzegłam, że Hania miała taki sam becik w żyrafki :)

      Usuń
  3. A wiesz, że mimo pięknej pogody ja też miałam dziś chwilę załamania i polały się łzy....
    Chyba za dużo od siebie wymagam...
    Piękne zdjęcia! Super chłopaki ci rosną. Kanapką z nutellą to i mój Oskar nie pogardzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aleksander to juz duży chłop ;) Ale jaki uroczy, tak jak jego brat ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Olus juz duży :) A Miłoszek zadowolony na każdym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje dziecko też bez przerwy w garach miesza. To takie niesamowite, że dzieci tak nas obserwują i chcą naśladować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana jesteś mega dzielna, dom, dwójka dzieci w tym malutki OLuś....jesteś dzielna, a takie kryzysy mam często :D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)