Moja lista blogów

poniedziałek, 19 maja 2014

książkowe zbieractwo

Książki, bajki, te które mamy powoli zaczęły  się nudzić już nie tylko nam w czytaniu, ale i Miloszowi, który pewne fragmenty jest w stanie już sam  powtórzyć z pamięci. Zaczęliśmy więc poszukiwania nowych, ciekawych bajeczek dla młodego człowieka. I nagle olśnienie!!! Dziewczyny mojej kuzynki już dawno nie korzystają z bajek i bajeczek, bo to już nastolatki. Więc szybko złapałam telefon i dzwonię do niej, czy nie ma gdzieś jeszcze bajek, które miały dziewczyny. Gosia powiedziała, że ma coś poupychane po szafach, więc poszuka i da znać. I takim oto sposobem reklamówka "nowych"- starych bajek dotarła do nas:)

Niektóre lekko naderwane, obdarte, inne całkiem nówki!!! Niektóre z nich sama czytałam kiedy byłam mała:)

A teraz będą z nich korzystali moi synowie... A kiedy w Oni już wyrosną z tych bajek,  pomyślałam, że dołożymy swoje i przekażemy je innym dzieciakom w naszej rodzinie, kiedy się pojawią....
Wydaje mi się, że będzie to fajna pokoleniowa pamiątka:)


Musze poszperać jeszcze u rodziców w piwnicy, może po mnie i moich braciach coś tez się uchowało:)

PS. BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE DOBRE RADY I CIEPŁE SŁOWA OTUCHY POD POPRZEDNIM POSTEM:*

9 komentarzy:

  1. też kocham książki mimo, że o tym na pewien czas zapomniałam, ale Wy mi o tym przypomniałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki z duszą, mam kilka własnych, niestety nie wszystkie bo najpierw przeprowadzka potem porozdawałam dzieciom w rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobrze że macie sporą kolekcje. Będzie co czytać :))

    OdpowiedzUsuń
  4. zostaw je ;))) chociaż te najbardziej ulubione, potem Twoje dzieci dadzą swoim dzieciom :))) ja żałuję, że nie mam swojej Alicji z Krainy Czarów...:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam książki dla Arka od siostry po Jej dzieciach, Ona z kolei miała po córce naszej drugiej siostry- teraz ma Aruś. Kto wie, dla kogo będą jeszcze w spadku...uwielbiam wyeksploatowane i poklejone książki. Nie wszystkie muszą być nowe i na topie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo iż moja córka jeszcze dość malutka to i nasza kolekcja powoli sie tworzy :-) książki to fajna sprawa. Choc sama czytam bardzo mało , to dla córci robie wyjątek i czytam codziennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam Cię do Liebster Blog Awards :) http://marny-puch.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Natalka ma duzo książeczek jeszcze po Emilce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Synek ma dopiero niespełna 4 miesiące a książeczek ok. 10 szt. Popieram twoją inicjatywę zbieractwa - jest sporo kultowych, ponadczasowych bajek, których żadna nowość nie przebije

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)