Moja lista blogów

piątek, 27 czerwca 2014

Olka pierwsza przygoda z zupką

Nie będę się powtarzać, że czas zapitala niemiłosiernie szybko, bo to wie każdy rodzic. Jeszcze tak niedawno Olek, maleństwo, które przyjechało ze szpitala do domu, a tu już taki duży gościu- skończył 4 miesiące  i jest chłop jak się patrzy;) Dziś mój mały aniołek pierwsza w życiu swoim zupkę smakował, choć słowo smakował nie odzwierciedla tego posiłku. Bardziej pasowałoby: popluwał, dziamdolił, wypluwał, pluł;) Tak jak przypuszczałam warzywa nie są chyba tym, co Mały  człowiek chciałby kosztować w pierwszej kolejności, dlatego na jutro mam przygotowane jabłuszka;)
Pierwsza zupka wyglądała mniej więcej tak:

No dajesz mama te cudowności ze słoiczka...zobacz jak buzie otwieram:)
...I o co tyle szumu mamo było, jak to takie...no wiesz?! ...
 ...Mamo kocham cię bardzo, ale skończmy już tą zabawę, ja bym naprawdę coś zjadł:)...

Z resztą z Miłoszem było podobnie: marcheweczka-niet.

9 komentarzy:

  1. U nas marchewka, jabłko, marchewka z jabłkiem, marchewka z ziemniakiem, gruszka na tak :) tylko coś jabłko z dynią nie posmakowało ale ja w ciąży dyni nie jadłam i chyba przez to Zocha strzeliła focha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Smacznego:) Nasz Karolek wyglądał podobnie przy pierwszej zupce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też było podobnie. A nawet przez 2 tygodni Julo pluł wszystkim co do buzi trafiało

    OdpowiedzUsuń
  4. cudze dzieci tak szybko rosną!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas zupełnie inaczej jak z Kariną - ona pluła, za to Noam od początku wcina wszystko jak szalony, butla wchodzi już w grę tylko w nocy :)
    Pozdr i zapraszam do nas na nowe kąty www.swiatkarinki.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas wszystko smakowało ze słoiczków . Jedynie szpinak nie podszedł ale wcale się nie dziwię . Kolor i zapach odrzucały już na samym wstepie :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas marchewka poszła z ciekawością, choć było nieco śmiesznych minek. Najgorzej jednak szedł szpinak i kalafior.

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie na szczęście wszystko jadła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale czad... u nas jeszcze 1,5 miesiaca i tez dzialac bedziemy :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)