Moja lista blogów

wtorek, 12 sierpnia 2014

Dzieci tu były (sierpień 2014)

"W tej chwili można bardzo łatwo popaść w frustrację z powodu bałaganu, który jest rezultatem życia z dziećmi. Ten zestaw (zdjęć) przypomina mi, jak szybko to wszystko minie. Przyjdzie dzień gdy zabawki wylądują w skrzynkach i nikt nie będzie się nimi bawił. Będę tęsknić za tym. Uświadamiam sobie aby zwolnić. Nie stresować się tym. Moje szczęście nie zależy od tego, że wszystko jest na swoim miejscu, a dom jest czysty i uporządkowany. 
Pewnego dnia będziemy mieć wspaniałe wspomnienia. Dowody zapisane w naszych sercach i umysłach naszych dzieci. Fotografie, które przeniosą nas z powrotem do tych samych dni, kiedy nasze dzieci były tutaj." - Jude Wood











I taka sytuacja:
Mąż: Miłoszku, czy chcesz w sobotę pójść z tatusiem grać w piłkę z innymi dziećmi?
Miłosz: Tak! Miłosz piłkarz!!:)
Mąż: tak?!
Miłosz: bramki strzelać!:)

11 komentarzy:

  1. Fajnie popatrzeć, że i inni mają dziecięcy bałagan :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popatrzeć tak. tylko kiedy pytam, "kto to posprząta?" zawsze słyszę "mamusia";) :)

      Usuń
  2. Czu u Ciebie czasem nie było mojego synka ? hehe .. dzieci to mistrzowie artystycznego bałaganu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przypominam sobie;) choc czasem sie zastanawiam, czy mozliwe jest aby jeden dwulatek potrafił tak przewrócic dom do góry nogami;)

      Usuń
  3. Super, bałagan jak u nas a moze raczej nieład artystyczny :) i choć nie raz słyszałam ze jeszcze za nim zatęsknie to nie szybko raczej biorąc pod uwagę ze planuje jeszcze 3 pocieche :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to chylę czoła ku tobie:) nam dwojka w zupełnosci wystarcza, choć biore pod uwagę jakis psikus losu za kilkanascie lat;)

      Usuń
  4. Pierwsze zdjęcie rozłożyło mnie na łopatki:) Moje dziecko raczej zabierało sprzęty kuchenne i chowało u siebie. Jak potrzebowałam czegoś czego nie mogłam znaleźć wiedziałam, że pewnie jest w królestwie mojego maluszka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pieluchy w kuchni mnie rozbroiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, pieluchy najlepsze. Chyba sama w końcu wprowadzę tego typu zdjęcia u siebie zamiast ciągle się frustrować tym bałaganem. Tak dla odreagowania. Oglądając te fotki tylko uśmiech cisnął mi się na twarz

      Usuń
  6. Artystyczny nieład widze u Was. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie też te pieluchy spodobały się najbardziej. A jaka byłam zaskoczona otwierając szufladę, że paczka jednak się tak szybko nie skończyla:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)