Moja lista blogów

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

dziękuję, nie słodzę

źródło: internet

Już nie pamiętam jak długo, ale kawy nie słodzę chyba już 5 lat. Herbaty jakieś 4,5 roku (no chyba, że od czasu do czasu z cytrynką). Ogólnie rzecz biorąc słodki napój ciepły nie przejdzie mi przez gardło. Co innego wszystkie cudowne napoje typu sok, nektar, jogurt, czy moja najukochańsza pepsi. O twixach  nie wspomnę (ale to już historia). Teraz pijamy głównie wodę- tak uczę moich synów. No mały soczek z rurką od czasu do czasu...był, bo już nie ma!!!!! Ostatnio przypadkiem dowiedzieliśmy się ile cukru mieści się w napojach, zwłaszcza soczkach bez konserwantów dla dzieci!!! 4 g cukru to średnia polska łyżeczka cukru. W popularnym soczku z rurką, na 200 ml napoju przypada średnio po przeliczeniu 8 łyżeczek!!!!!! Prawie oczy na wierzch mi wyszły jak to sprawdziłam!!! Szok!!!! A ja dziecku słodyczy nie daje, a soczkami od czasu do czasu dostarczałam miesięczną dawkę tego "cuda"- fuj!!!!! 
Z ciekawości sprawdziliśmy jeszcze kilka napoi i szok do kwadratu... 
Szukając więcej info na necie znalazłam takie zestawienie:

źródło: internet

Akurat w tych produktach nie dziwi mnie ilość cukru, ale w napojach typu "dla dzieci" już tak. Nie wiedziałam, ŻE JEST TEGO TAM AŻ TYLE!!!! Teraz wiem, ale człowiek uczy się całe życie i co gorsza na swoich błędach. 


źródło: internet

14 komentarzy:

  1. I ja nie słodzę :) U nas tylko woda i woda! Junior soków nie trąca a Oski od czasu do czasu wypije soczek z rurką ale wtedy kupuję mu 100% i mam nadzieję, że nie ma w nich takiej ilości cukru

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie tez przeraża ilość cukru jaką się ładuje w jedzenie dla dzieci. Ale najbardziej mnie zdziwiło, jak zaraz po urodzeniu lekarz zaproponował mojemu dziecku coś nasączone glukozą (nie pamiętam już w jakim celu). No oczy jak 5 złotych zrobiłam i zabroniłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja tez nie słodzę, nie piję też pepsi i innych gaz napojów - chyba że są święta :p ...słyszałam że soki nie są zdrowe, nasza dietetyczka poleca tylko soki 100% rozcieńczone wodą! ...jednak ciężko wytłumaczyć Deniskowi że to niezdrowe, spróbował i pokochał...walczę z tym ale dziadkowie są nie ubłagalni i za każdym razem po trzy soczki dziennie mu dają:///

    OdpowiedzUsuń
  4. Herbaty nie słodzę chyba od 14-15 roku życia, natomiast kawa z cukrem musi być. ;p Staram się też nie kupować synowi soczków z typu Kubuś, tylko jak już coś to normalny sok, który i tak rozcieńczamy wodą. Taki sok niby 100% a jak porównać smak z wyciskanym sokiem domowym, to ten kupny ma zawsze inny, słodszy smak

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również przyłączam się do hasła "Dziękuję, nie słodzę" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. to ja za swój taki mały sukces uważam zejście ze słodzenia 2 łyżeczkami cukru na jedną :) bo raczej całkiem bezcukrowo to nie dam rady ;)
    ale fakt...o tym,że do napojów dla dzieci dodają tyle cukru to jest chore!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja słodzę , no nie umiem inaczej . Takie przyzwyczajenie
    A tak swoją drogą to przerażające .. na to wychodzi że cukier jest wszędzie . Dosłownie .. i to w takich ilościach że uwierzyć nie idzie .. ehh ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kiedyś mnie całkiem zaskoczyło, jak sie dowiedziałam o tym, ile syfu zawierają pozornie zdrowe, przeznaczone dla dzieci produkty... Dlatego moje dzieci oprócz wody piją jedynie rozcieńczony wodą sok jabłkowy tłoczony bez dodatku cukrów - ten w kartonach z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A bo to zależy, co nazwać soczkiem dla dzieci. Małe soczki w kartonikach i słomką dostępne w każdym sklepie nie są wbrew pozorom dla dzieci, bo to jak piszesz sam cukier ;) Ale są też soki gdzie cukru w składzie nie ma. Ja już od bardzo dawna czytam etykiety zanim coś Martynce kupię ;) Na szczęście ona soczków nie lubi ani niczego co ma smak, do picia musi mieć wodę. Za to ja pepsi nie odmówię, uwielbiam! A herbaty gorzkiej nie wypiję, kawę tak ale herbata gorzka jakoś mnie pali w gardło ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak samo jak Ty - przede wszystkim woda.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie słodzę i nie słodziłam nigdy,a le soki uwielbiam. gazowane coś napiję się od czasu do czasu. jednak poza kawą piję coś sporadycznie niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie słodzę niczego, z wyjątkiem klasycznie parzonej kawy - nie umiem jej wypić gorzkiej. Każdą inną mogę z samym mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Obrzydliwie to wygląda, to prawda. Nie można zapominać że węglowodany czyli cukry występują prawie wszędzie w żywności oraz owocach. Dlatego wolę mieć świadomość co jem i w jakich ilościach. Generalnie w mojej rodzinie pijemy czystą wodę, ale jak już "coś" :) wybieram multiwitaminę (z Pińczowa) z soków zagęszczonych z bardzo przyzwoitą ilością cukrów w swoim składzie.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)