Moja lista blogów

czwartek, 7 sierpnia 2014

z facetem na zakupy?

W przypadku mojego męża to całkowicie odpada!!:) Ja jestem chora jak mam iść z Nim na zakupy, zwłaszcza kiedy są to Jego zakupy:) Ponieważ mamy w sobotę następne wesele, a kupione czarne szpilki na poprzednie nie nadają się na taki skwar, nie ma wyjścia- trzeba kupić nowe;) Tak więc Miłosz pojechał na cały dzień do Szwagierki (choć ze wstydu się chyba spalę, bo tak łobuzował tam wczoraj, jak oszalały). Mąż pojechał do pracy, a my z Olkiem na zakupy:) Matka wpadła na krakowska "tandetę" i zrobiła zakupy życia!!!! Niby tylko po buty, no ale skoro kupiłam potrzebne do sukienki za 19 zł!!!:):):) to coś trzeba było zrobić z pozostałymi środkami;) Tak więc, obkupiłam się jak dawno:) mam dwie paty butów (choć chciałam kupić przynajmniej 6, bo wszystkie kosztowały 19 zł lub 29 zł), piękną białą baskinkę, wymarzoną czarną kopertówkę, piżamkę (Ślubnemu się podoba najbardziej, ze wszystkich zakupów) i śliczną granatową sukienkę, którą wytargowałam za 30 zł!:) Za wszystko 200 zł:):):):)
Nie jestem zakupową fanka, ale tak mi tego potrzeba było, jak komputerowi czyszczenia dysku;)
No i zaskoczona byłam, bo mały facet, który towarzyszył mi cały dzień był grzeczny, cierpliwy, czarujący i bez przerwy uśmiechający. Z takim towarzyszem to i nawet wózek nie był przeszkodą:)

Powoli czuję, że wracam do swojego normalnego trybu dnia, więc tabletki anty już tak mnie nie męczą, choć parę dni to kompletnie nie mogłam dojść do ładu i składu sama ze sobą, no ale tak zazwyczaj w tej sytuacji jest. Znowu wraca mi ochota na wszystko: ruch, zabawę z synami,marzenia, książki.


Miłosz z Olkiem dogadują się coraz lepiej, choć bardziej powinnam chyba powiedzieć, że Miłosz wreszcie zachowuje się jak brat;)  przynajmniej w stosunku do Olka, bo jeśli chodzi o pozostałe dzieci, to...dramat?! chyba za mało powiedziane. Musze chyba poprosić o radę jakiegoś psychologa, bo mimo, że to pewnie taki etap rozwoju, to mam kilka pytań, "a kto pyta, nie błądzi" lub ma po prostu pewną świadomość co dalej;)
Bardzo jestem ciekawa opinii specjalisty, bo Miłosz to naprawdę cudowny, mądry i błyskotliwy chłopczyk:)
 

5 komentarzy:

  1. Odkąd pamiętam wszyscy faceci z którymi byłam, na zakupach ze mną przesiadywali gdzieś po kawiarniach czy zwyczajnie na ławeczce przed sklepem . Sama nie wiem czemu heh :) :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ci zazdroszczę tych zakupów. Ja już dawno porządnie nie poszalałam, chyba czas nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój junior to też dzik :) Ostatnio byłam u mojej koleżanki, to robił tam pomianę.

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko! kochana to takie wyprzedaże na tandecie? :) dawno tam nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  5. udane zakupy w towarzystwie małego mężczyzny :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)