Moja lista blogów

wtorek, 23 września 2014

jesienny zapach....chleba

Pogoda dziś dała taki popis swoich możliwości i nie pozostawiła mi złudzeń. Lato nie wróci!!!! Potulnie więc dopakowałam do pudeł na strych z ubraniami chłopców wszystkie pozostawione w komodach letnie spodenki i szczelnie zamknęłam na siedem spustów! Po domu też chodzimy już w bluzach i pulowerkach i pierwszy raz od baardzo dawna wspomniałam mężowi o potrzebie spotkania się z piecem w kotłowni:/
Tak jesień nadeszła i nie ma zmiłuj! Jak zmiana pogody, to wiadomo- choroba!!! Ledwo zażegnaliśmy zeszłotygodniowy katar, już Miłosz w południe dostał 38,5 C. Nosz masz ci los! Jak tak dalej pójdzie, to zacznę wierzyć, że wyjdę z domu dopiero na Wielkanoc! Do piątku musza być obaj cud- miód zdrowi, bo Magda obiecała, że spróbuje zająć się oboma chłopcami, kiedy ja będę musiała być w pracy. Dlatego zaraz po pieczeniu lecę na górę zagadać z moim ulubieńcem Juda Tadeuszem (to ten od spraw beznadziejnych). Zawsze mogę liczyć na Jego pomoc:)

Natomiast skoro mąż drożdże załatwił, zabieram się za upatrzony już wcześniej chleb gryczany!
Przypis znajdziecie TU.

Tak więc zabieram moja green tea i biorę się do pracy, bo zaplanowałam sobie jeszcze mały pedicure:)
źródło: sieć

18 komentarzy:

  1. oj zjadłabym świeżutki chlebek..mniam:) Zdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam w takim razie. właśnie co chwilka siegam po kolejną kromeczke z masełkiem i miodem;)

      Usuń
  2. Zdrówka!!! A świeży domowy chleb marzy mi się ostatnio, najlepiej z masełkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lato ponoć ma jeszcze być albo ciepła 20 stopniowa jesień :) także jest nadzieja :D Choć i u Nas mega zimno :(
    Choroby...skąd ja to znam, ciągle się mnie czepiają odkąd jestem na lekach :/ jeszcze dobrze mi nie przeszło przed urlopem, teraz znowu mam chore gardło, nos...

    Kurujcie się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciepła jesień mi wystarczy, ale najbardziej to taka bez chorób by mi pasowała. no ale nie można mieć wszystkiego;)

      Usuń
  4. Mnie też niedługo czeka pakowanie przebieranie i sortowanie ciuchów , no i oczywiscie małe zakupy bo brakuje nam czapki i kurteczki.
    A choróbska jak to choróbska,.. wiem że nas nie ominą. niestety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba jest juz wpisane w ta pore roku;)male zakupy to i mnie by się przydały:)

      Usuń
  5. mmmmm domowy chlebek :) super pomysł

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas do wczoraj milutko i cieplutko a dzis szaro buro i ponuro, wiec trzeba bylo sie nieco przeprosic z dlugim rekawem. Letnich ciuchow jeszcze nie chowam (w domu mam wiec niedobor miejsc w szafie), bo we Wloszech jeszcze slonce powinno wrocic (taka przynajmniej mam nadzieje) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach jesień, we włoszech:)...zazdroszczę

      Usuń
  7. Chleb gryczany,ale bym zjadła:)) Juz mi pachnie,pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie juz tez pali sięw piecu.. bo nawet sweterek nie pomagał ;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)