Moja lista blogów

wtorek, 2 września 2014

przeprowadzka + o Olku słów kilka

Jak to w sobotę wieczór pół żartem pół serio mój mąż powiedział do syna: "Olku, skoro jadasz już mleczko nr 2, masz dwa ząbki i skończyłeś 6 miesięcy, to znaczy, że jesteś już dorosły;)" sarkastycznie patrząc w moim kierunku i nie będąc do końca przekonanym o słuszności mojego planu przeniesienia Olka już na swoje:) Ślubny jeszcze by poczekał, aż Mały chociaż rok życia ukończy, ale jak dla mnie to za długo. I nie dlatego, że mi przeszkadza w naszej sypialni, bo mi nie przeszkadza, ale skoro już noce sam przesypia, to czemu czekać?;) Więc mąż dał sobie czas do końca wakacji. Ja jak to ja, jak jest termin, to ma być zgodnie z terminem. I takim oto dekretem rodzicielskim, przy wspólnej decyzji rodziców Olek zamieszkał w swoim pokoju, w sąsiedztwie mając brata Miłosza:)

Pokoik zanim oddany do użytku, pełnił funkcję parterowego strychu w domu. Jednak zgodnie z zapowiedzią, w 25 minut doprowadzony został do pełnometrażowego apartamentu najmłodszego członka naszej rodziny.
Początkowo zasłony, komoda, lampka naścienna (taka samą ma Miłosz) i łóżeczko.
W poniedziałek doszły zabawki, a dziś naklejki z Puchatkiem i autami, które wybierał dla brata Miłosz.

Olek natomiast od razu polubił  swój pokój, choć pierwsza noc była trudna, bo ciągle się wybudzał (a nie zdarzało się to prawie w ogóle), ale od wczoraj śpi jak suseł aż do białego rana;)

Olek parę dni temu zakończył 6- ty miesiąc. Jada chętnie zupki, owocki i jogurciki przygotowane przez mamę. W ogóle jest małym sprinterem rozwojowym jak dla nas.  Ma już dwie jedynki na dole i powoli wysuwa się i trzecia z góry. Postawa czworacza to obecnie Jego ulubiona (plecy Go parzą;)), stara się również podnosić i myślę, że za parę tygodni już swobodnie sam usiądzie.
Poważnie też zabrał się za próbę raczkowania. Obecnie jest w stanie w pozycji czworaczej przesunąć się kawałek. Jak tak dalej pójdzie, to do Wigilii zacznie chodzić;)
Jest bardzo niecierpliwy i wszystko chciałby mieć na już, ale to ma po mnie (niestety).
Jest niesamowitym śmieszkiem i uwielbia zwracać na siebie uwagę i być adorowany- zwłaszcza przez obcych ludzi:)

Tak bardzo go kochamy!!!!

7 komentarzy:

  1. No kto by pomyślał, że to tata będzie miał problem z przeprowadzką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. extra! cieszą takie wspaniałe nowiny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Cię gorąco na moje pierwsze urodzinowe candy :)

      Usuń
  3. Pokoik widzę cudny! Nie mogę uwierzyć, że te nasze maluchy tak szybko rosną!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany jakbym czytała o swoim Olivku...:) tylko on 4 skonczyl:)
    Super ze macie sypialnie dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze szybka ta przeprowadzka .. Ale kto jak nie wy wiecie lepiej że to juz ten czas .:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)