Moja lista blogów

piątek, 24 października 2014

rozwojowy tydzień

Ok, przy drugim dziecku czas pędzi jeszcze szybciej. Wiele rzeczy, czynności i wspaniałych momentów jest szybsze. Tak jest przynajmniej u nas. Olek to petarda rozwojowa, a ten mijający tydzień to normalnie tydzień bonusów rozwojowych w Jego wykonaniu!
We wtorek wieczorem Aleksander rozpoczął pełne pełzanie. Przemieszcza się po domu jak mała gąsienica z niezłą prędkością. We środę ledwo przywykliśmy do tego, że porusza się po całym domu swobodnie, a do tego rozpoczął samodzielne wyszukiwanie zabawek w koszyku w pozycji na klęczkach.

A, żeby wrażeń było więcej wieczorem rozpoczął samodzielne raczkowanie!!!!! Normalnie patrzyliśmy z mężem i oczom nie wierzyliśmy. Tak szybko się z tym wszystkim uporał, że bałam się, że dziś sam zejdzie na śniadanie;)

Teraz to dopiero muszę mieć oczy dookoła głowy;)!!!

Ponieważ nadal choróbsko się nas trzyma, a pogoda wcale nie zachęca na spacery, przesiadujemy w domu. Jednak wcale nam to nie przeszkadza- chyba przywykliśmy już do tego;)

Jutro tragi książki i mam nadzieję, że uda Nam się z Łukaszem na nie pójść, bo powoli coś się nam to wszystko nie składa...
Miłego weekendu:*

9 komentarzy:

  1. To prawda, przy drugim dziecku czas szybciej biegnie. U nas też początek raczkowania i ogólnie córka zrobiła się jeszcze bardziej ruchliwa. Trzeba ją mieć na oku cały czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sa w podobnym wieku, więc obie chyba dobrze znamy te zachowania kruszynek naszych;)

      Usuń
  2. wow na prawdę dużo się u was dzieje. U nas Kacper pełza, pełza, pełza i ani myśli o jakiejkolwiek innej aktywności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas Miłosz tak pełzał, pełzał i był w tym dobry. na wszytsko mial czas, a potem raczkowal i chodził w try mig:)

      Usuń
  3. No to jeszcze trochę i będzie biegał, a za nim Miłosz i na końcu Ty ;) Dasz radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha! własnie dzis sam stanął w łózczeku. chyba to trochę będzie szybciej niż ustawa przewiduje;)

      Usuń
  4. ale On już duży i podobny do brata!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak Milosz jest wysoki..duży;) a dziś sam stanął w łóżeczku i to przy nas!!! do świat na bank będzie juz biegał.

      Usuń
  5. Faktycznie petarda, wow! Stachowi od pełzania do raczkowania zeszło ze 2 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)