Moja lista blogów

niedziela, 9 listopada 2014

Dzieci tu były ( listopad 2014)

Kolejny miesiąc "cudownego" rozgardiaszu;)
Jeszcze nie tak dawno chłopcy bawili się sami, a teraz....jeden bez drugiego pypcia dostaje.
Więc mam podwójny bałagan, ale przede wszystkim podwójną radość obserwowania swoich synów.













I ku pamięci- sobotni przebieg rozmowy w samochodzie, między mężem a Miłoszem:

Mąż: A to jaki Miłoszku znaczek (chodzi o markę auta)?
Milosz: opel (w rzeczywistości renault)
Mąż: Opel? Czy napewno synku?
Miłosz: Tato! weź przestań!:)


14 komentarzy:

  1. No tak u mnie tez bywa podobnie - chaos, ale starszy syn sprząta po sobie, no czasem z naszą pomocą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my tez uczymy sprzątać Miłosza, choć Olek jest zawsze obecny. A ten chaos jest jak dla mnie nieodzownym czynnikiem naszej codziennej egzystencji:)

      Usuń
  2. Mistrz ciętej riposty !!!
    Słodki bałagan :)
    U mnue to samo jedno za drugim lata non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne!! to przy szybie - oj aż łza się zakręciła :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli nie tylko u nas są zjadacze książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zjadacz, to mało powiedziane;) Olek chłonie książki jak wata wodę. Miłosz nie chce z Nim czytać lub mu nawet pokazywać, bo ciągle mówi: Olek zostaw, zniszczysz!:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. rosną, rosną moi dwaj królewicze:)

      Usuń
  6. Wspaniali są. A to zdjęcie na którym patrzą przez okno, czy tez drzwi balkonowe cudowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki. a to zdjęcie przy szybie ja równiez bardzo lubię:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)