Moja lista blogów

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Powierzchowne święta?

Jest już połowa grudnia, a za kilka dni Wigilia i Święta. Od kiedy są dzieci, praca, dom święta niestety schodziły u mnie na drugi plan. Tzn. może nie chodzi o same święta, bo obchodzę je zawsze w gronie rodzinnym (swoim oraz męża). Od ośmiu lat kursujemy między Krakowem, a Radomiem. Co roku tak samo. Dwie wigilie w dwóch różnych miastach. Pierwszy dzień świąt w Radomiu, drugi w Krakowie. Zawsze było ważne co zabrać, co przygotować, jak pojechać, co kupić w prezencie pod choinkę itp. Spowiedź, zawsze zostawiałam na szaaary koniec. Msza w święta to albo pasterka albo msza  wciągu dnia. I nie czułam klimatu mimo pięknej choinki, śniegu, rodzinnego grona.
To zawsze była tylko otoczka, takie powierzchowne święta.

W tym roku bardzo chciałam spędzić te święta inaczej. Chcę przeżyć te święta tak wewnętrznie, prawdziwie. Chcę śpiewać kolędy, tak jak robiłam to będąc dzieckiem. Chcę iść na pasterkę i całą czwórką iść do szopki.
W tym roku nie chcę powierzchownych świąt, sztucznej otoczki, którą komercja podsyca. Próbuje odnaleźć magię świąt, ale tych właściwych.
I ani śnieg nie zależnie czy będzie czy nie, ani choinka, ani pieczenie ciasteczek nie zakłóci mi tego czasu. Nie zaślepi tego co ważne.

Po raz pierwszy od bardzo dawna najpierw postawiłam na spowiedź, potem prezenty i choinka.
Teraz powoli czuję, że przygotowania do świąt ruszyły, mimo, że wigilia jak co roku na dwa domy:)

Dziś zrobiliśmy z Miłoszkiem prezenty dla dziadków. W zeszłym roku były własnoręcznie malowane bombki, a w tym bałwanki:) A ponieważ w tym roku malowanie nie przychodzi ochoczo synowi, to postawiliśmy na to co lubi: wydzieranki i naklejanki:)
Wszystko robił sam! Wyszło tak:
Jak sam powiedział: mamusia, śliczne są" i ja się z Nim zgadzam:)
Dziś ubieramy choinkę, jak Łukasz wróci z pracy. Mam nadzieję, że choć kilka dni pisane będzie choince stać spokojnie w naszym domu, bo z Olkiem, to nic nigdy nie wiadomo;)

A Wam kochani, życzę prawdziwych radosnych, pełnych rodzinnego ciepła świąt oraz aby Maleńka Miłość narodziła się i waszych sercach.
źródło: sieć

9 komentarzy:

  1. Święta są wkoło nas i w nas :) wtedy czujemy cudowne spełnienie czego Ci życzę Kochana!
    bałwanki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj dobrze, znam "temat" kursowania między Wigiliami..co prawda 1 miasto ale to też problem i przestaje cieszyć jak trzeba się spieszyć by zadowolić innych a nie siebie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, choc powoli uczymy sie z mężem dbać tylko o nasz odpoczynek:)

      Usuń
  3. Właśnie mi uświadomiłaś że ja o tym najważniejszym zapomniałam. Muszę jutro nadrobić. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, piękne bałwanki :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy..."
    Ten dzień jest tuż tuż, więc życzę Wam pogodnych Świąt, spędzonych razem! Pozdrowienia!
    Ania Marny Puch

    OdpowiedzUsuń
  6. Monia, życzę Wesołych Świąt, spokojnych i w gronie najbliższych!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci takich świąt - mnie niestety się nie udało w tym roku tak przeżyć świąt, ale było już nieco spokojniej niż ostatnio, może w przyszłym roku będzie idealnie.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)