Moja lista blogów

piątek, 30 stycznia 2015

30-tka

Od dwóch dni mam trójeczke z przodu i....nie czuję żadnej różnicy:)
Buzia ta sama co 10 la temu, figura też;)
Hi hi, a tak poważnie, to wielkich zmian na ciele nie czuć (nie licząc dwóch porodów i ciała wracającego do dobrego stanu).

Nie czuję ani uciekających lat, a to chyba dobrze:)
Kocham swój wiek, lubię siebie i to mi wystarcza.
Spełniam się, więc nie straszne mi kolejne lata, zmarszczki....

W swoje urodziny wstałam rano, aby pobiegać przed praca Łukasza i zanim dzieci wstaną. Smog diabelski czuć w powietrzu jak nic! 6:55 wybiegam na trasę i .... tragedia! Nie biegałam 11 dni! Czas fatalny, odległość to w ogóle bez komentarza ;( Masakra jakaś.
Więc z postanowieniem poprawy zasiadłam do owsianeczki:)
Pomykałam po domu w sukience i Jejku, ale czułam się kobieco. Jednak za dużo spodni tej zimy!

Popołudniu zabrałam chłopców do fryzjera, bo zarośli jak agrest. Natomiast wieczorem pojechaliśmy cała czwórką na Kazimierz, do naszej ulubionej restauracji na małe co nie co:)
Jak zwykle było smacznie i przyjemnie:)

Kiedy chłopcy usnęli był jeszcze kieliszek wina z mężem.

A to jeden z prezentów, który dostałam:)
No proszę, życie po 30-tce nie staje się nudne:);)

16 komentarzy:

  1. Życie po 30stce jest fascynujące i jeszcze lepsze niż przed ;) Dzieci co raz starsze ;)

    Wszystkiego najlepszego z okazji okrągłych urodzinek. Niech Twoja kobiecość dalej rozkwita, dzieci dają wiele chwil wytchnienia i niech zdrowie Ci dopisuje a rozwijanie pasji dodaje skrzydeł :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Droga to w takim razie sto lat sto lat! :))))))) mnie też w tym roku stuknie ta magiczna liczba ;)

    a jaką knajpkę lubisz na Kazimierzu? :)

    wspaniałego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nova. to nasz nr 1. Ile razy byśmy tam nie poszli i ile razy byśmy tam znajomych przyjezdnych nie zabrali jest ekstar, smacznie:)

      Usuń
    2. słyszałam same pozytywne opinie :)

      Usuń
    3. szczerze polecam i cenowo i kulinarnie:)

      Usuń
  3. ohohoh no to sto lat!!! i jak jest? świat ma inne kolory ?;-) więcej optymizmu czy mniej?;-) kawa smakuje tak samo ? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto Lat!!! prezen rewelacja :)) w tym roku też 30 -stka mnie czeka...ostatnio pani w kwiaciarni jak usłyszała, że 30 ur w tym roku mam to była w szoku, bo wg niej na 23 wyglądam :D Spełnienia marzeń życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już jestem bliżej 40-tki niż 30-tki i bardzo lubię ten moment życia, w którym jestem. Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniko! Piękna, radości, sił i spełnienia każdego dnia. Z serdecznością pamiętam! J.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat!!! A po 30 może być już tylko lepiej ;) Coś o tym wiem, bo w grudniu za 3 pojawi się u mnie 2...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tamtym roku przywitałam się z magiczną liczbą 30.Powiem tak żadnej różnicy nie ma,ba wręcz się więcej od siebie wymaga bo już nie pasuje,nie wypada,chociaż jeszcze we mnie wulkan emocji drzemie.

    Czego Ci życzyć?
    Słońca,miłości i tego Abyś codziennie była dumna ze swoich mężczyzn:-)Spełnienia marzeń:-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Spóźnione sto lat!! Ja w sierpniu bedę miała aż dwie 3.

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuje bardzo za piękne życzenia:) oby wszystkie się spełniły;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszego na urodzinki !!
    Napajaj się młodym wiekiem :) mi brakuje 4 lata do 50tki,ale tak jak Ty nie czuję tych lat :)
    I zazdroszczę biegania,ja mam kontuzję ....i to nie po bieganiu,tylko po sprzątaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wygladasz kochana, nie wygladasz:) piekna kobieta z Ciebie!

      Usuń
  12. Och Monika, a ja przegapiłam Twoje urodziny, jeszcze pełną 30 stkę!
    Teraz praca, dojazdy, dom, dzieci, blog poszedł w odstawkę ;(
    A wieczorami po prostu już brak sił i zasypiam często przed kompem ;)
    Bądź zawsze szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)