Moja lista blogów

poniedziałek, 26 stycznia 2015

jeszcze nie mam kalendarza!

Jasna cholera. Dziś podczas robienia obiadu, uświadomiłam sobie, że nie mam jeszcze prywatnego kalendarza!!! Chciałam babskie wyjście sobie zapisać i kiedy usg i....dupa, nie mam w czym!
Cztery razy w zeszłym tygodniu mogłam go kupić i kolps! zapomniałam!!!
A nigdy wcześniej się to nie zdarzało. No cóż, to już powoli ten wiek;)

Dziś delektowaliśmy się śniegiem. Poleciałam z chłopcami na pole zaraz po drzemce Olka, gdyby miał się roztopić!!!  Co prawda dłużej się ubieraliśmy i wychodziliśmy, niż trwała zabawa w ogrodzie. No ale ile radości przy tym było:) Opłacało się:)

Po sobotniej imprezie pozostały jeszcze wstążeczki. Zostawiliśmy je dla chłopaków, bo maja z tego niezłą radochę. Olek co chwila pokazuje paluszkiem i gada coś o nich po swojemu:) Miłosz natomiast twierdzi, że to gadżety z "cośka", kiedy szuka po domu wyimagowanego przyjaciela Cliforda, który się schował!!
Ja muszę mamę zapytać, co to za bajki oglądał, będąc u dziadków podczas weekendu;)

Dzisiejsze popołudnie natomiast spędziliśmy na czytaniu przygód Martynki, które mój syn po prostu uwielbia. Niby bajki dla dziewczynek, a moje dziecko lubi. Pierwszą "Martynkę" dostaliśmy od mojej kuzynki, po jej córkach, które już dawno nie są dziećmi. Ostatnio Miłosz za dobre sprawowanie u Magdy, dostał od niej jeszcze w spadku po Anetce trzy inne historie "Martynki". Cieszy się z tego tak samo jak z nowego auta;) Tak wiec powoli zaczynam znać na pamięć te historyjki:)

Liczę na to, że jutro jeszcze śnieg zostanie, aby chłopaki jeszcze trochę pofiglowali na polu. Choć właśnie pada deszcz, wiec słabo to widzę. No nic..pożyjemy zobaczymy!:)

9 komentarzy:

  1. Cliford to taki duuuuży czerwony pies z bajki właśnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mąż mi powiedział:) dzieki Aniu:)

      Usuń
  2. Fajnie jak dziecko zakocha się tak w czytankach, nic tylko się cieszyć i wspierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłosz to kocha czytać! od malutkiego uwielbiał książeczki:)

      Usuń
  3. nic się nie martw, kalendarz jeszce można kupić i to po fajnej cenie:)) u nas też był śnieg z rana...był...bo już go nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas powoli znika, ale poranne śnieżki zaliczone:) a kalendarz kupie taniej, to fakt, tylko bym nie zapomniała znowu:)

      Usuń
  4. a "cosiek" to gadżety z klubu przyjaciół myszki miki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio robiłam polowanie na kalendarz,bo tak jak Ty nie miałam,były świetne w Empiku ,ale stosunkowo drogie .Ostatecznie kupiłam w Tesco ,nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)