Moja lista blogów

środa, 11 lutego 2015

mój pierwszy raz....

Nosz nie mam bladego pojęcia jak to w ogóle jest możliwe, no ale taka jest prawda. W życiu swoim, a żyję już lat 30 chrustu nie jadłam! Dziś przelotem po sklepie, zahaczyłam o cukiernie Pana Buczka (moja ulubiona z resztą). W pudełeczku, tak nie wiele jest chruściku. Akurat dla nie dużej rodziny, wystarczy.
I co? Nie wystarczyło!!!:) Ja zjadał, no dobra wchłonęłam prawie połowę sama. Miłosz szam prawie drugą. Z trudem zachowaliśmy kilka sztuk dla męża;) Takie dobre to było:)
No cóż, tyle tylko zostało. Puste pudełko:) Więc mamy jak nic tłusta środę.

Dziś paczkowy dzień u nas w ogóle. Dotarła paczka dla chłopaków z Klubu Myszki Miki, moje zamówione kremy z Bielendy oraz pałączek męża do garderoby- nareszcie. W końcu przeniesie się do swojej garderoby:)

Wczorajszej nocy Olek dał nam nieźle popalić. A prawdę mówiąc to bardziej Jego cholerne czwórki. Wylazłyby już, bo kolejnej nocy nie przespanej chyba już kawą nie zamaskuję, a tu funkcjonować z dziećmi w dzień trzeba.

Dziś na mieście widziałam porozwieszane billbordy o koncercie Stinga. Może kiedyś,bo w chwili obecnej ceny najtańszych biletów to nie na moją kieszeń, ale co tam. Dramatu nie ma....Może jeszcze kiedyś przyjedzie.

W weekend wybieramy się do teściów. Chłopaki łykną świeższego powietrza, pobawią się z kuzynem,a my z mężem wybieramy się na Grey'a:):) Zaskoczył mnie Ślubny, kiedy powedział, że może ze mnąpójść:) Tym bardziej, że takie kino, to nie Jego bajka, ale doceniam gest i baaardzo się cieszę. Wspólne małżeńskie wyjścia są potrzebne:) A jutro z dziewczynami na Klaps:)

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię chruściki, piekłam nawet ostatnio sama.

    OdpowiedzUsuń
  2. chrust jest boski !!

    my jutro z mężem na Greya :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no ja mogłaś no jak?! :P ja wole domowy oczywiście, buczek mnie zawiódl ostatnio pączki były do kosza :(

    OdpowiedzUsuń
  4. A chruściki są do tego bardzo proste do zrobienia, więc można uruchomić własną produkcję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wierzę...normalnie nie wierzę...jak mogłaś nie jeść?

    OdpowiedzUsuń
  6. no nie możliwe...chrust w tłusty czwartek to obowiązek :)))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)