Moja lista blogów

poniedziałek, 16 lutego 2015

Sting, Damięcki i Grey, czyli KUMULACJA;)

I kto mówił, że marzenia się czasem nie spełniają?! No, no....A własnie, że czasem się spełniają.
Od czwartku żyję jakimś męskim transem spełnianych małych i dużych życzeń:)

Najpierw dostałam zaległy prezent od mojej kochanej przyjaciółki, który nie dotarł na czas. Jak otworzyłam, to się poryczałam!!! Mała biała koperta, a tam bilet na upragnionego Stinga!!!:):)
Yes! yes!yes! Normalnie mnie zatkało i łzy same poleciały, bo się tego zupełnie nie spodziewałam!
Już za 4 tygodnie moja duszę i uszy będzie pieścił cudowny głos Stinga:):):)
 
źródło: sieć

Wieczorem z babeczkami do teatru na KLAPS:)
Ufff....się działo. Tylko jedno słowo: Damięcki:):) ....ale się uśmiałyśmy!!! Spektakl genialny. Jeśli ktos sie wybiera, to warto, bo komedia jest po prostu SSUUUPERR!!!:) Nic nie opiszę, co by nie zdradzać za wiele.
źródło: sieć


Potem z dziewczynami wylądowałyśmy na grzańcu na rynku i jakby to powiedzieć: tematy rozmów wymknęły się nam z pod kontroli;)- dzięki dziewczyny:*

W walentynki mimo, że spędzaliśmy u teściów, mąż dał się zabrać na Grey'a. Poszedł tylko ze względu  dla mnie, bo kino, nie Jego klimaty.
Oszalałam...zauroczyłam się filmem. A ścieżka dźwiękowa podbiła moje serce!!:)
Super film...mnie się podobał. Aktorzy podołali i odnajduje ich w roli Christiana i Anastaci:)
Ładnie oparty na książce:)
źródło: sieć

Natomiast piosenka Ellie Goulding urzekła mnie niesamowicie. Wręcz wryła się w pamięć. Super kawałek:)


Po filmie mój mąż stwierdził, że brakuje mu tylko helikoptera i może być Grey'em;)

Reszta weekendu minęła w atmosferze rodzinnej i gronie dziecięcym:)
Dobrze jest się tak czasem rozerwać.
Miłego tygodnia:)




14 komentarzy:

  1. oj Kochana,a niedawno wspominałaś o koncercie Stinga! ale prezent :D

    Grey jest cudowny :D

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Koncert Stinga! Wow, zazdroszczę, natomiast na Grey'a raczej się nie wybiorę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja dziękuję :) A film muszę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale u ciebie się dzieje!
    Ja się rozleniwiłam, albo może to brak czasu, ale na Greya idę, ciekawa jestem filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Stinga miałam już kilka podejść. Ostatnie w 2012 roku gdy koncertował u nas w mieście. Akurat byłam w ciązy i wahałam się z zakupem bieltu bo musiałabym iść na koncert na początku 9 miesiąca ciaży...syn jednak postanowił rozwiać wszelkie moje rozterki i urodził się prawie 3 miesiace wcześniej nie dając w ten sposón Stingowi najmniejszych szans ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. STING !!!!!!!!!!!!!!!!!!! cudownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aż się wzruszyłam i zazdroszczę, koniecznie ucałuj go ode mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję, że ucałuję i pozdrowię:)

      Usuń
  7. Z tego co zaobserwowałam, to coraz częściej na tych naszych babskich spotkaniach tematy wymykają się nam spod kontroli :P I to właśnie uwielbiam :D A Klaps! był genialny :D No i ten Damięcki...ehhhh ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też. Idąc na kolejne już chyba będę miała kolejne zestawy pytań hi hi hi;)

      Usuń
  8. oj szalejesz :))) fajnie tak czytać pozytywne posty - a u Ciebie ich nie brakuje :) oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pozytywnie się zrobiło- Lovam tak!
    Greya tez oglądałam z dziewczynami hihihi... popcorn aż się rozsypał hyhyhy...Ona tak, świetnie gra, pasuje idealnie.
    On- Grey nie... za mało męski jak dla mnie.. inaczej sobie Go wyobrażałam.. nie porwał mnie hyyhhhhy ;-)
    Ellie UWIELBIAM!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmu nie widziałam, choć opinie są tak skrajne, że warto byłoby zobaczyć, ale muzyczka rzeczywiście świetna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie gdzieś ten Grey nie wziął. Filmu nie widziałam ale przez książki nie mogłam przebrnąć. Nie żebym była taka pruderyjna ale po prostu jakoś mnie nie wciągnęły te historie. Za to Stinga Ci zazdroszczę bardzo, bardzo, bardzo....

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję kumulacji :D Marzenia naprawdę się spełniają ;)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)