Moja lista blogów

środa, 11 marca 2015

w skrócie

Po wspaniałych słonecznych trzech dniach (niedziela-poniedziałek-wtorek) nastała zimna środa. Chłopaki moje jak to chłopaki moje zakatarzone, tak bardzo, że Niebiosa proszę, aby nie poszło na krtań!
Ja ledwo sama zipię i nie wiem, czy to wina wirusa panującego, czy zmęczenia, czy może jednego i drugiego. Fakt jest taki, że nawet nie mam siły i chęci zrobić sobie herbatę z  imbirem, co by mnie lekko na nogi postawiła. A może to przez "te kobiece" cholerne dni? Chyba mi seksu trzeba.
Mam nadzieje, że do jutra sie jakoś wyzbieram z tym wirusem, bo ciężko widzę ten stan. Chłopaki jak to chłopaki: wojna o zabawki, o ruszanie moje nie moje itd. czyli dzieciństwo chorych małych urwisów w pełni:/
Tylko ja chwilowo psychicznie w tym naszym trio siadam....ale wiosna wróci;)

W poniedziałek byliśmy na pierwszych zajęciach angielskiego Miłosza, które odbywają się metodą Helen Doron. Na razie jestem zadowolona, a Miłosz w szczególności. I to jest dla mnie najważniejsze, choć nie powiem, że pokazał charakterek na zajęciach, ale chęci ma nadal:)

W niedzielę cały Boży dzień spędziliśmy na rynku w Krakowie.  Najpierw pojechaliśmy na mszę do Mariackiego, potem obowiązkowy precelek i długi, długi spacer na wawel i z powrotem. Potem karmienie gołębi, które wydawały się już  i tak przekarmione;) No ale ktoś musi zjeść to cale ziarno od babci, które dostały nasze karmnikowe ptaszki:)

Podczas obiadu w burgerowni wywiązała się taka rozmowa między mężem, a Miłoszem:
- Miłoszku, może chcesz zjeść szarlotkę na ciepło?
- mmmmm.....tak, ale bez ciepło:)!!

Więc takową zamówiliśmy i obaj z Olkiem pochłonęli całą połówkę ogromnego ciasta: (Miłosz ciasto, a Olek jabłka ze środka). Oni dwaj to nie zginą. Uzupełniają się niesamowicie:)

Dziś zarejestrowaliśmy Miłosza oficjalnie do przedszkola. Wybraliśmy 4 placówki, teraz czekamy.

A, że pora juz starsznie późna- dobrej nocy życzę:)



7 komentarzy:

  1. I ja się wiosny doczekać nie mogę.....oj nie mogę się doczekać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja..i ja... wtedy tyle mi się chce!

      Usuń
  2. uwielbiam Kraków...przydało by się lato - wakacje - odpoczynek :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpoczynek tak. najlepiej 2 dni sama zamknieta w spa, gdzie sie wyspię, gdzie mi jeśc dadzą, wymasują, wyrelaksują:)

      Usuń
  3. no to kurujcie się! dużo zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka życzę i wiosny też :)
    Na Mazurach też ciepełko było ale się zmyło :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)