Moja lista blogów

czwartek, 23 kwietnia 2015

kosiarki w ruch!

Ten dzień musiał nastać. Po bardzo długim i przyjemnym lenistwie, dziś ruszyła do boju;)
Pierwsze koszenie trawników w herbacinym domu, uważam za otwarte;)
Boże jaka to przyjemność, choć przy dzisiejszym bieganiu myślałam, że ducha wyzionę. Dobrze, że sąsiadka też dziś z nienajlepsza kondycją;)
Tak więc cały dzień dziś byliśmy na polu. Chłopaków nawet na obiad trudno zaciągnąć było i tłumaczenie, że za 10 minut wracamy nic nie dało:)!
To natomiast za sprawą wszystkich huśtawek, piaskownicy, bramki i zjeżdżalni:) Nasz ogródek zamienił się w totalny plac zabaw- i ten widok bardzo lubię:)



Ja wyczyściłam swoją wielką huśtawkę i jutro oprócz porannych zakupów na bazarki tyłka z niej ruszyć nie zamierzam :)

Bardzo poważnie zastanawiamy się już nad kupnem Olkowi dużego łóżka, bo świetnie sobie radzi ze schodzeniem, a to które ma od urodzenia, po prostu powoli już rozwala. Ma chłopaczyna krzepę jak nie jeden macho;)

Miłoszowi kupiliśmy w końcu rowerek biegowy:) Bardzo Mu się podobał, choć Olkowi również.

Manolo ma jeszcze nieco nóżki za krótkie, ale za rok będzie jak znalazł. Miłoszek natomiast dziś jeździł nim po ogrodzie i bardzo szybko załapał schemat działania. Tak wiec zostały jeszcze do kupienia miejski dla mnie i profeska dla męża;) Olo ma po Miłoszku swój trzykołowy:)

Ten rysunek znalazłam wczoraj u Magdy na blogu i za każdym razem, kiedy na niego patrzę śmieję się z trafności tego obrazka:)


7 komentarzy:

  1. Ja zastanawiałam się czy nie kupić Adzie biegowego, ale jakoś załapała w końcu jazdę na swoim z doczepianymi kołami, ale Olkowi chyba kupimy jak będzie miał 2 latka.

    OdpowiedzUsuń
  2. z planami rowerowymi to u nas podobnie, a co do rysunku to rzeczywiście trafiony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo jak ja wam zazdroszczę tego ogródka :))) co do obrazka - u nas zamiast kijków są wiecznie kamienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rysunek trafiony w 100% . Twój ogródek jest wspaniały, dla dzieci idealne miejsce . My już z rowerami mamy rozwiązany problem , uwielbiamy wycieczki rowerowe. Są dni , że nawet wracając z pracy o 17 , zaliczam z dziewczynkami godzinną jazdę na rowerze. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Sezon na ogród w pełni :) W końcu.
    A obrazek, trafiony jak nic. Wszystkie matki to chyba znają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hha, ja tam uwielbiam kosić trawę.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)