Moja lista blogów

wtorek, 7 kwietnia 2015

podobno od jutra...

ma być cieplej. Podobno już na stałe. Jak dla mnie to dzisiaj jest pięknie, mimo, że wiatr chłodny czasem powieje, ale w porównaniu do świąt, to pogoda dziś magiczna;)
Tegoroczne święta to dla mnie przede wszystkim trzydniowa migrena. Nieplanowana jak zwykle starała się popsuć mi i moim bliskim ten krótki czas, który mamy. Powalczyłam- nie wygrałam z bólem, ale przez te wszystkie lata nauczyłam się z nim żyć. I były to święta rodzinne:) Były chrzciny, było mnóstwo śmiechu, jedzenia, rozmów i dzieci:) Moi Teściowie przez ostatnie 5 lat dorobili się już szóstki wnuków, więc hałasu i harmideru było za całe przedszkole;)

Dzięki świętom miałam też śniadanie i obiad z głowy, bo od jednej i drugiej mamy coś się przywiozło. Ponieważ od lat praktykujemy, że nie zabieramy całych walizek jedzenia, a tylko tyle co byśmy zjedli, to od jutra wracam do gotowania;) Ta praktyka jest jednak dobra, bo nie czuje świąt przez następny tydzień i w dodatku nie wyrzucam jedzenia, kiedy mi zostaje, bo nie lubię takiego marnotrastwa!

Chłopcy jeszcze lekko zakatarzeni, ale już zdrowi. Dziś byliśmy na polu chwilę. Cała nasza trójka tego mocno potrzebowała, po tak długim chorowaniu.



Oczami wyobraźni patrzyłam na nasze przydomowe otoczenie, które mam nadzieję, że za niedługi czas stanie siępo prostu ogrodem:) Jeszcze kilka dni przed świętami, dostaliśmy od projektantki gotowy projekt zagospodarowania powierzchni wokół domu. No bajka po prostu!!! Oboje z mężem jesteśmy mega zadowoleni, a to nie takie proste. Bo każde z nas miało zupełnie inny obraz tego wykończenia. A Pani Asia tak pięknie to poskładała do kupy, że jak oglądam wizualizację, to czuję się jak w raju. Nawet powiedziałam mężowi, że jak zrobimy to zgodnie z tym co mamy w projekcie, to ja do końca życia na wakacje jechać nie chce:) Zapisał to sobie, co by mi pewnie o ty przypomnieć, za parę lat, jak zacznę marudzić o wakacjach;)
No czas i fundusze pokażą jak to będzie;)

9 komentarzy:

  1. U mnie zostało jeszcze trochę ciasta - ale to dlatego, że dostaliśmy i od teściów i od moich rodziców - tradycyjnie, muszą nas obdarować. ;)
    W sobotę ma być 18-20 stopni! No zobaczymy, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jeśli sie potwierdzie, to od soboty będziesz moją pogodynką;)

      Usuń
  2. My też czekamy na lepszą pogodę i słoneczko. Mój ogród szybko nie będzie ogrodem no ale może kiedyś doczekam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas na razie projekt jest, a wykończenie to juz też kwestia przyszłościowa;)

      Usuń
  3. Z tymi wakacjami, to nie przesadzaj, bo dla zdrowia dobrze jest zmienić otoczenie od czasu do czasu i pooddychać innym powietrzem. Tego ogrodu zazdroszczę. Ja nawet jeszcze nie marzę o robieniu czegokolwiek koło domu. Koniecznie musisz pochwalić się jak idzie realizacja projektu :) Trzymajcie się zdrowo i obyś miała rację z tą wiosną, bo co rusz to jakieś nowe prognozy.
    Migrenę znam bardzo dobrze niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie jest projekt, a co do reszty chwalenia sie to już przyszłość:) współczuję tej cholery, bo wiem jakie to jest uciążliwe w życiu. Gratuluję okien w domku. Powoli powoli bedziesz u siebie:)

      Usuń
  4. ooo to ja czekam na jakieś zdjęcia!!!! u nas plany były....gorzej z kasą i tylko las brzozowo-świerkowy mamy i tyle...teraz trzeba się zastanowić co z tymi brzozami bo za dużo ich ehhhh, ale wiesz....lubię ten mój las, nie jest może projektowany przez nikogo tylko przez naturę i coś w sobie ma....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wykończenia to jeszcze daleko, no chyba, że wczesniej bank obrabujemy albo w totka wygramy;) i u nas na razie jest radosna twórczość ogrodowa, która umila nam nieco życie, ale mam nadzieję, że kiedyś projekt, który mamy będzie realny:) A Twoje brzózki to i ja lubie. Niby kilka zdjęć, wpisów, a ja jak widzę brzózkę sąsiada to zawsze o Tobie sobie pomyślę:)

      Usuń
  5. ma być cieplusio już od piątku prawdziwa wiosna,a w przyszłym tygodniu nawet po 25 stopni! :)
    cieszę się,że wracacie do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)