Moja lista blogów

czwartek, 16 kwietnia 2015

wiekopomna chwila

Nareszcie, po roku obiecanek, dalekosiężnych planów i mojego babskiego gadania, mój mąż się wyprowadził z mojej garderoby!!!!!
Juuuupiii:):) Nareszcie koniec ze ściskiem i brakiem miejsca i wolnych wieszaków!!!
Trwało to bardzo długo, aż za długo. Prawdę mówiąc obawiałam się, że ta chwila nigdy już nie nastąpi.
Skończyło się wieszanie męskich ubrań ( zwłaszcza koszul) po całym domu: na klamkach, krzesłach, fotelu:) Przynajmniej puki co;)
źródło: sieć

13 komentarzy:

  1. :) oj Ci faceci, można ich prosić i prosić a i tak ciągle się słyszy "za chwilę"...dobrze że się udało :))
    oj marzy mi się taka garderoba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, to nie tylko mój mąż tak ma?! To chyba faceci w genach maja zapisane...

      Usuń
  2. wow! to faktycznie trzeba było napisać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak ma być:) Kto to widział facet w babskiej garderobie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzy mi się taka garderoba tylko dla mnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam taka od wczoraj- nareszcie:):)

      Usuń
  5. Oj ubolewam, bo popełniłam błąd- w moim domu nie będzie garderoby tylko szafy pod zabudowę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha super :D Ja niestety mam tylko szafy :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to chciałabym mieć swoją garderobę :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)