Moja lista blogów

środa, 10 czerwca 2015

Udało się!!!!

Po dwóch dniach, dwóch wieczorach i trzech porankach, kiedy to moje pociechy i migrena usilnie próbowały mi uniemożliwić bieganie. Trzeciego wieczoru udało się Impossible stało się nothing;)!!!!
Wróciłam do gry!!! Jejku bieganie sprawia mi tyle radości i jest taką odskocznią, że mogłabym teraz jeszcze na dicho iść, a co?:):)
Jutro pewnie z łóżka nie wstanę, po takim dwumiesięcznym zastoju, ale co tam.....Czuję mega moc, odprężenie, swobodę....
No kocham biegać. Tak relaksuje się właśnie matka herbatka;)

7 komentarzy:

  1. Mnie do biegania nikt nie zmusi:) Lubię sport ale każdy inny:) Rower, siłownia, fitness, siatkówka na hali lub na plaży - proszę bardzo. Biegać? Never:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sport kazdy innego kreci. Waxne zeby uprawiac:)

      Usuń
  2. E tam w formie musisz być, bo zmęczenia nie widać !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to poczatek byl:) gdybts mnie widziala przy mecie;)

      Usuń
  3. pięknie! cieszę się,że znalazłaś czas na swoją pasję :)
    a wiesz...mnie też strasznie ciągnie na dicho :D

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)