Moja lista blogów

niedziela, 14 czerwca 2015

w moim odczuciu

Od paru dni odbywa się burzliwa dyskusja o kampanii fundacji mamy i taty nt. spotu, który miał na celu...no właśnie co?
Mnie osobiście pierwsze co uderza w tym spocie, to potraktowanie dziecka/rodzicielstwa/macierzyństwa jako punkt w naszym kobiecym egzystowaniu. Jako celu bycia kobieta. A przecież mówimy o żywych istotach: dziecku i matce. Słowa w tej kampanii nie poświęcono facetom, a bez nich raczej trudno o dziecko.
Nie podoba mi się, że mówi się o kobietach w tym kontekście, jako naszym obowiązku bycia matką. Przecież nie każda z nas musi czuć potrzebę posiadania dzieci. Jedne ją mają, inne nie. To jak wytykanie lub stemplowanie "nie matek" o ich byciu gorszą. A jakim prawem?

Druga rzecz, która mnie w tym spocie drażni, to brak jakichkolwiek wzmianek o partnerstwie w wychowaniu. Nie kobieta jest odpowiedzialna za wychowanie, ale oboje rodziców w równym stopniu i odpowiedzialności. Dlaczego w pierwszej kolejności fundacja nie mówi o tym. Dlaczego mało kto tym mówi. Najpierw trzeba zmienić mentalność ludzi, podejście do życia a potem mówić o zakładaniu rodziny, aby nie tworzyły się patologie emocjonalne.

Po trzecie obecnie na rynku pracy mamy doczynienia z wyzyskiem. Jak kobieta ma zajść w ciąże i myśleć o rodzinie skoro jeśli pracuje, to ponad 8-10 godzin na dobę? Gdzie tu miejsce na rodzinę?
Jest wiele absurdow dnia codziennego, ktore zmuszaja kobiete do zmian swoich plamow, ambicji, marzen.

Moim zdaniem potraktowano w tej kampanii bardzo rzeczowo i dziecko i kobietę. Nie zwraca w żaden sposób uwagi na problemy kobiet matek.




5 komentarzy:

  1. Totalnie im nie wyszła ta kampania.

    OdpowiedzUsuń
  2. zdążyłam urodzić dwójkę dzieci, zdążyłam być w Paryżu ale nie zdążyłam już wrócić do pracy którą tak bardzo lubiłam fuck !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zdążyłam urodzić dwójkę dzieci, zdążyłam być w Paryżu, mam dom i pracę do której mogę wrócić bez obaw i którą lubię, ale mam świadomość tego, że to bardzo odosobniony przypadek. A szkoda, że odosobniony:(

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)