Moja lista blogów

piątek, 21 sierpnia 2015

przedszkolne lęki matkowe

Już za parę dni Miłosz rozpocznie przygodę z przedszkolem.
Wyprawka już zakupiona i pozostaje w gotowości na 1 września.
Dumna jestem i bardzo się z tego cieszę!!:)
 I myślałam, że taka spokojna o to jestem, a teraz im bliżej tym mi gorzej?! Sama nie wiem co to za stan się zrobił we mnie?!

Nagle zaczęłam się martwić, bać się czy sobie poradzi, choć sama pierwsza się rwałam, że spokojnie sobie rade da. Że przedszkole musi być. Sadzę tak nadal, ale jakaś część mnie teraz się chyba tego boi.
Takie matkowe lęki o dziecko. O mojego synka..

Widzę po Nim również lekką zmianę. Jest bardzo spokojny i wyciszony ostatnio. Wie o przedszkolu, bo długo wcześniej oswajaliśmy Go z tą myślą, chodziliśmy na dni otwarte i On się cieszył. A teraz widać, że gdzieś głęboko to w Nim siedzi.Nie ma tej euforii, werwy.

Myślę, że boi się tego nowego bardziej ode mnie. Że zmierzyć przyjdzie Mu się z tym po części samemu. Wkurza mnie, że nie będę wtedy mogła być przy Nim, przytulić Go, pomóc.
I jak na ironię losu czuję, że to powolne wyjście w świat, które kiedyś przecież nastąpi.

I szczerze mówiąc boję się tego dnia, kiedy będę Go odprowadzać do przedszkola, kiedy obojgu Nam przyjdzie się zmierzyć z nowym....



5 komentarzy:

  1. My z wyprawki jeszcze nic nie mamy, bo i przedszkole nawet jeszcze nie dało znać co i jak. No, ale u nas rok szkolny zaczyna się 14 września czyli jeszcze prawie 4 tygodnie laby. Niby syn chodził w ubiegłym roku to jednej z placówek oświatowych, ale jedynie 2 razy w tygodniu i na obiad wracał do domu. Mnie strach pewnie ogarnie z początkiem września.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo martwiłam się o Oskara kiedy zaczynał chodzić do przedszkola i to nie potrzebnie bo mały szybko się przyzwyczaił. Zobaczysz, że u was będzie tak samo :)
    trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja córeczka Natalka ma już 1 rok w przedszkolu za sobą od września idzie do średniaków, to co przeżywałam w tamtym roku nie da się opisać, ale wszystko było dobrze i u Ciebie też tak będzie.
    Ja mimo, że to już drugi rok także czuję lęk ale myślę, że będzie dobrze. Pozdrawiam, powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za Miłoszka i bardzo Wam zazdroszczę. U nas płacz i lament, bo się kolejny raz nie dostała. Jak wytłumaczyć dziecku czemu nie może iść do dzieci, tam gdzie wszyscy?? Nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze...początki są najtrudniejsze....Denisek bardzo chciał iść do przedszkola, po pierwszym dniu mówi: mama nie zabrałaś pościeli z przedszkola dlaczego? - synku jutro tez tam idziesz. - nie mama. ja dziś byłem i mi wystarczy! raz chodził z uśmiechem raz prowadziłam go z wrzaskiem - ale zawsze odbierałam go szczęśliwego :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)