Moja lista blogów

czwartek, 3 września 2015

200

Miłosz w przedszkolu, Olek śpi, mąż w pracy a ja delektuje się ciszą, spokojem i wolnym czasem przed popołudniem, kiedy to nasz dom znowu wróci do życia;)
200 m 2 podłogi umyte!!!:):) Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam tyle czasu na spokojne sprzątanie:)!!! To moje dzisiejsze szaleństwo!:)
źródło: internet

Dobrze jest mieć w ciągu dnia, choć chwile na spokojne sprzątanie, złapanie domowej (kurnikowej) równowagi. 
Nie wieżę, że to mówię, ale tak potwornie brakowało mi czasu na spokojne ogarnianie domu, że teraz, kiedy jestem z Olusiem w domu, a kiedy On śpi, spokojnie spełniam się jako kura domowa;)

Nasz dzień od 1 września jest zupełnie inny. Mam czas tylko dla Olusia, co bardzo mnie w końcu cieszy, bo kiedy ma się dwójkę małych dzieci ciężko jest poświęcić im obojgu tyle uwagi, ile by się chciało. To błąd myślenia, ale czasem miałam takie poczucie winy.
Teraz, kiedy mój przedszkolaczek dzielnie daje sobie radę w przedszkolu, ja mogę poświęcić więcej czasu młodszemu. To miłe uczucie. Olciu to pieszczoch straszny, więc ile tylko On chce i może tyle ja Go przytulam:) Teraz korzystamy z ładnej pogody i więcej czasu jesteśmy na polu, ale kiedy przyjdą chłodniejsze dni, będziemy spędzać je więcej w domu na wspólnych zabawach i edukacji.

Widzę też w sobie zmianę. Złapałam oddech.. i każdy kto ma więcej niż jedno dzieciątko, wie o czym mówię;)

Miłego dnia:)

5 komentarzy:

  1. Ja mam jedno ale też łapię od wtorku oddech ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chwila oddechu przydaje się każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to zaszalałaś. U mnie na razie 45 metrow kwadratowych podłogi a ciężko zabrać się za jej zmycie przy jednym małym dziecku. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak... ja jakoś nie mogę złapać rytmu przedszkola, ale będzie lepiej z czasem. A sprzątanie nawet relaksuje - też nie wierzę w to co właśnie mówię :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)