Moja lista blogów

poniedziałek, 7 września 2015

nie tak straszne to przedszkole

Mamy tydzień przedszkola za sobą. Nie jest źle, jest dobrze.
Miłoszowi się podoba, a to najważniejsze!:) Tęskni bardzo, czasem kiedy sobie przypomni, że nie ma z nim mamy to Mu się zdarzy rozpłakać. Jednak Pani go chwali. Jest chętny do współpracy z dziećmi, samodzielny i otwarty. Tego podejścia do dzieci bałam się najbardziej, a tu taka niespodzianka:) 

Jednak dziś nie bardzo chciał iść. Już wczoraj co jakiś czas zdarzyło Mu się zapłakać, że nie chce do przedszkola. Ale kiedy Go odbieram jest bardzo zadowolony. Wiem, że musi się troszkę przestawić i jestem dobrej myśli.

To, że Miłosz chodzi do przedszkola ma też bardzo dobry wpływ na relację między Miloszem a Olkiem. Tak się im tęskni, że w piątek kiedy Go odbierałam pierwsze co usłyszałam, to gdzie Olek? Jak tylko Go zobaczył siedzącego na ławeczce, to tak się wyściskali i wycałowali, Jakby sie latami nie widzieli:)
W domu za to była taka sielanka, że przez chwilę myślałam, że ktoś mi dzieci podmienił;) Zero krzyków, wyrywania zabawek i bicia!:)

Olciu również w tym tygodniu zaliczył ogromny przeskok rozwojowy. Zaczyna powtarzać wszystko co usłyszy. Coraz więcej i coraz wyraźniej. Jestem z Niego bardzo dumna. Z oby moich chłopców jestem dumna.

Dziś Miłosz wraca również na angielski, po wakacyjnej przerwie i sama jestem lekko zaskoczona, że On tak bardzo tego chce i ciągle pyta, kiedy pójdziemy. Musze tylko pamiętać, żeby Mu plecaczka z ćwiczeniami nie zapomnieć zabrać. 
Na zebranie (nasze pierwsze w ogóle) idzie Łukasz, bo ja z Miloszem na angielskim będę. I jeszcze trzeba było babcię do Olka zorganizować, bo przecież sam nie zostanie;) Także, jak to powiedziała moja mama:"zaczęło się":).























2 komentarze:

  1. Super! Dzielny chłopak :) U mnie też tydzień przedszkola zleciał, ale dziś Ada nie poszła. Ma kaszel i katar. I mamy tak samo: rano popłakuje a po południu jest zadowolona, że poszła. Podoba jej się, a tak bardzo się bałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wzruszające....tyle emocji...fajnie, że chłopaki tak się dogadują...rosną nam dzieci !

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)