Moja lista blogów

wtorek, 13 października 2015

klocki mają moc

Wczorajsza pogoda chyba wszystkim przyniosła nieco zaskoczenia. Ponieważ Miłosza chcieliśmy lekko dokurować, został w domu. Cieszył się niesamowicie. Niestety zachowanie chłopców przeszło moje największe oczekiwania, ale kto ma dzieci rozumie. Normalność zawitała u nas dopiero po 16, kiedy to w końcu przy klockach znaleźli wspólny język. Ja od rana modliłam się, żeby mąż szybko dziś wrócił, ale w końcu sytuacja została opanowana, przy budowie helikoptera z klocków. Wcześniejsza wersja budowy z poduszek okazała się dość szybko dobrym podłożem do bójki.

Muszę się przyznać w ogóle, że parę dni temu lekko "zadarłam" nasze i cudze auto. Byłam przekonana, że mąż nie zostawi na mnie suchej nitki, bo nasze auto, to przecież jego trzecie dziecko. Mimo, że szkoda nie jest mała otrzymałam słowa wsparcia i troski, co przyznaje się bez bicia lekko mnie zaskoczyło. Nawet się zastanawiałam czy ktoś go nie podmienił przed powrotem do domu, ale nie;)  Jak Mu o tym powiedziałam to się tylko uśmiechnął i dodał, że każdemu sie może zdarzyć. I wtedy już zbierałam zęby z podłogi;) I ponieważ okazał mi tyle wsparcia i zrozumienia i nie robił z tego afery w ogóle muszę Go tu na łamach bardzo mocno pochwalić za swoje jakże pewnie nie łatwe zachowanie:*

A za tydzień sa targi książki juuuuppppiii1!!!!!!

6 komentarzy:

  1. O proszę! Jak to mąż potrafi zaskoczyć czasem prawda? Chyba należy mu się duży buziak za taką reakcję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostał, dostał:) Ostatnio coraz bardziej mnie zaskakuje:)

      Usuń
  2. Fajne widoki..podobne u nas , też klocki rozsypane po podłodze i też siedzą razem i sie kłócą...marze o korkach do uszów...zaczynam wariować..nie słyszę swoich myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wyłaczyłam "myślenie" na jakiś czas, bo było tak samo;) uszy do góry, pamiętaj, że zawsze może być gorzej;)

      Usuń
  3. Ty piracie drogowy jeden ;) haha :) Każdemu się może zdarzyć :)
    A na Targi oczywiście też się wybieramy w pełnym składzie, nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pełnym!!!! ja z przerazenia na pełny skład szukam opieki na kilka godzin po rodzinie, ale może to nie głupi pomysł?? :) Ano jestem zadziorna, a co;) hi hi hi

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)