Moja lista blogów

niedziela, 22 listopada 2015

A jednak!

Nie wydawało mi się to możliwe w perspektywie najbliższych lat, a tu jednak nie trzeba było długo czekać:) Niedzielne popołudnie, chłopcy jak nigdy obaj śpią, mąż pracuje w domu, a ja mam czas na książkę. Wczoraj padałam ze zmęczenia z powodu migreny- już dawno tak mnie nie złapało jak wczoraj. A dziś miałam całe 2,5 godziny dla siebie. W ciszy, przy zapachu imbirowo- cynamonowych świec, czytałam sobie opatulona w ciepły swetr dobrą książkę.
Już dawno nie miałam takiego czasu tylko dla siebie....
Genialne niedzielnie południe.

4 komentarze:

  1. rozmarzyłam się :) a co tam ciekawego czytasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyskiwska-Ignaciak niebieskie migdaly. Bardzo wesola, kobieca, matkiwa:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)