Moja lista blogów

środa, 13 stycznia 2016

łapię wiatr w żagle

Drugi dzień w pracy. Kolejny dzień, kiedy cała trójką odpoczywamy po tych ospowych 5-ciu tygodniach. Chłopcy zachwyceni żłobkiem, przedszkolem. Ja czuję, że oddycham na nowo w pracy. Jest nam dobrze. Potem wspólne popołudnie już we czwórkę i żegnamy kolejny dzień.
Czuję się naładowana, zmotywowana. Tak bardzo chyba potrzebowałam powrotu do pracy, do zajęć, do samorealizacji. Nawet nie wiedziałam, że tak tęskniłam za tą gonitwą dom-raca-przedszkole/żłobek;)
Jeszcze muszę tylko tyłek ruszyć do fikania przynajmniej raz w tygodniu, bo płyta z Ania Lewandowską powoli zachodzi kurzem. Ale jeszcze parę dni poczekam.
Z początkiem roku unormowałam i załatwiłam kilka spraw, zapisałam się na zabieg w szpitalu i powoli składam swoją tzw."karierę".
Odkrywam nowe wyzwania i cele jako rodzic. Dzieci mi dorastają i zamiast się dziwić, że już (choć nadal nie wierzę, że tak szybko rosną), to zakasaliśmy rękawy. Nowe wyzwania rodzicielskie, które sprawiają, że mam jeszcze większą motywację do kształcenia własnej wiedzy w temacie. I czasem zastanawiam się, czy to oby nie za późno. Choć nie, Miłosz ma dopiero 3,5 roku, Olciu 2 latka czas jest dobry. Tak:)

Podoba mi się to, że gdzieś w środku powoli odkrywam siebie. Wiem czego chcę i wiem jak chcę to osiągnąć. Wreszcie wiem, jak chcę aby wyglądało moje życie. Pozwalam sobie na nutkę egoizmu, bo on jakby tak napędza do działania. Dobrze jest się czuć pewnie i dobrze ze sobą. To uczucie nigdy nie było mi znane, aż do teraz:) Myślę, że moje kompleksy (ze wszystkich płaszczyzn życia) odeszły. Wiem, czego chcę. Lubię siebie teraz. I nadal nad sobą pracuję (w każdej dziedzinie życia). Rozwijam się:)
źródło: internet

7 komentarzy:

  1. Moniuś! Piękny post! Jakbym czytała o sobie...Znowu! Polecam książkę 52 tygodnie! Czytałaś? Jeśli nie, to polecam bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam Anuś, ale czytałam recenzje u Magdy z Kurnika i były o niej same ochy i achy:) Skoro polecasz, to może jest plan na następne pozycje?:) ja na razie doałdowywuję się motywacją Briana Tracy:) Ach, ta psychologia sprzedaży- pierze mi mózg;)dziękuje Aniu

      Usuń
    2. Monia powodzenia!:)
      Mam prośbę czy mogłabyś podać mi mejla do Madzi z Kurnika? Zrobila zamknięty swój blog a mnie chwile tam nie bylo i teraz nie mam dostępu a nie mam do niej kontaktu :/

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę kiedy czytam takie posty gdzie jest mnóstwo pozytywnych zmian w życiu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ja również lubię takie. Niesamowicie mnie napędzają do działania:)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)