Moja lista blogów

piątek, 11 marca 2016

okna

Nareszcie skończone, wszystkie okna machnięte czekają na wiosnę:) I w powietrzu czuć już jej nadchodzący oddech i ptaki ciągle o tym dziś ćwierkają!:) Jakaż to niezwykła melodia dla uszu...full relaks. No nie licząc ociężałych łydek od tego machania góra- dół. Ale za to mniej kremy antycellulitowego pójdzie dziś wieczorem;)

Od kilku dni z chłopcami po przedszkolu i żłobku chodzimy na placyk zabaw. On się wybiegają na powietrzu (nie koniecznie świeżym), a ja chwilę pooddycham spokojem. Choć oczy nadal wokół głowy chodzą, bo nie wiadomo co moje Skarby znów wymyślą;)

Wczoraj na kolację zrobiłam muszle z warzywami z niezawodnej kwestii smaku. Przepis tu KLIK.
Skoro moi panowie mieli swoje święto wczoraj, to niech się matka pokaże kulinarnie. Miłosz zapowiedział, że sam zje wszystkie muszelki. Olek oczywiście to samo co brat. I co? Skończyło się standardowo na kanapce z papryką i serem kozim:) Choć Olek po kanapce jedną zjadł.
Tak więc ucztowaliśmy z mężem sami te pyszności:)

Dziś popołudniu zabieram chłopców z przyjaciółką i jej synkiem do NCK, na  zajęcia na wydziale turystycznym. Dziś chłopcy poznają w smaku, zabawie, kulturze i obyczajach Maroko. Ciekawa jestem, czy się im spodoba:)

Życzę wszystkim rodzinnego weekendu:)



2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post, tez bym się chętnie dowiedziała co nieco o Maroko :)

    Zapraszam rownież do swojego sklepu z kreatywnymi i ciekawymi kubkami:
    http://delicium.cupsell.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się udało, bo moje okna umyła mi mama :) Mam tylko dwa, w tym jedno wielkie, ale i tak mnie ominęło.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)