Moja lista blogów

wtorek, 19 kwietnia 2016

biały, czy zielony??

Po dobrym i wypoczętym weekendzie, poniedziałkowy ranek okazał się dla nas ciężkim do wstania. Poczuliśmy się wyspani poleniuchowaliśmy, a rano wczoraj nie było jak wstać. Po raz pierwszy był to dla mnie musss ;) Ale raz na ruski rok, można sobie pozwolić na taki "luksus".
Chłopcy wyjątkowo marudni, ale popołudniu już pełni energii i weseli:)

Zabierając się w końcu za wykańczanie juz naszego salonu, pojechałam za dywanem i poduszkami zdobnymi i dodatkami. O jak dobrze jest czasem pochodzic po sklepach spokojnie. Tak więc mój misterny plan został porządnie zmodyfikowany. Rezygnuję z poduszek ozdobnych i większości dodatków. Jednak chyba wole minimalizm w naszym salonie. Problemem okazało sie tylko, czy wybrać wazon stojący w kolorze zielonym, czy białym. I do dnia dzisiejszego jeszcze nie wiem który, ale jak kupię dywan, to będę wiedzieć! I lampę do naszej sypialni wreszcie znalazłam (po 4-ch latach).

Popołudniu, kiedy wróciliśmy z angielskiego i napełniliśmy nasze brzuchy pysznymi kanapkami, chłopcy chcieli się bawić sami. Ja tylko pełniłam tło. I nie pamiętam kiedy w tym czasie mogłam poczytać?! Zawsze było "mamo to.., mamo tamto... A wtedy nic- miałam po prostu nie przeszkadzać:):)


Wieczorem chłopcy przygotowali laurki z życzeniami dla taty, bo mąż wczoraj stał się posiadaczem 3-ki z przodu:)
 Było i dmuchanie świeczki w małym kawałku ciastka i życzenia i przytulaki:)
Niestety nasz solenizant okazał się strasznie chorym bohaterem dnia, więc wieczór spędziliśmy (niestety) pod ciepłą pierzynką:(

Od wczoraj po głowie biegają mi ciągle melodie piosenek zespołu Mafia- wiem, kiedy to było!!:) Cały poniedziałek (to chyba przez ta pogodę) nuciłam "Imię deszczu", a dziś od rana "noc za ścianą".Genialne obie piosenki, jak z reszta cała twórczość Piaska (moim zdaniem oczywiście):)

A dzisiaj odprowadzając Olka do żłobka na wystawie stał oto taki piękny bocian, własnoręcznie zrobiony przez moje dziecię:)

Miłego dnia:)

2 komentarze:

  1. fajnie popatrzeć jak się razem bawią, u nas też coraz częściej takie widoki można spotkać :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)