Moja lista blogów

wtorek, 12 kwietnia 2016

życie jest nieprzewidywalne

Życie to jest jednak nieprzewidywalne! Dziś maiłam mieć zabieg w szpitalu endoskopowo. Wczoraj zgodnie z zaleceniem i po półrocznym oczekiwaniu na termin głodna (bo na czczo trzeba) udałam sie na moje "trzydniowe wakacje" od domu, męża i dzieci. Po półtorej godzinnym oczekiwaniu na przyjęcie i po dokładnym badaniu i konsultacjach dostałam wypis do domu!:) Okazało się, że torbiel, który miał być usuwany zniknął!!! Moja ginekolog pomysliła się w diagnozie. Jestem zdrowa i nic tam nie ma niepokojącego (ordynator podejrzewa, że jelito się nasunęło podczas pierwszego badania mojej lekarce na jajnik) i stąd cały problem:).

Tak więc zdążyłam wrócić do domu zanim Miłosz wrócił z przedszkola. A ile było mu tłumaczone i wyjaśniane, że mamy nie będzie przez kilka dni i że zostanie z tatusiem i babcią...:) Ale przyjemne było bardzo, kiedy zobaczył mnie w domu i rzucił się na szyję:)
Olek nie zdążył nawet odczuć, że mamy nie było:)

Tak więc jestem bardzo zadowolona, że nic tam nie ma i że jestem zdrowa:)
Dziś jesteśmy z Olkiem w domu, bo zgłoszone miał, że wraca dopiero we czwartek, kiedy ja wrócę;)
Tak więc układaniom puzzli, zabawie i jeździe autkami nie ma końca:)

Życie jest nieprzewidywalne:)

2 komentarze:

  1. Haha Monia i znowu z dziećmi :P Ale dobrze, że wszystko się unormowało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na dobre wyszło - nie musiałaś przechodzić zabiegu, a dzieci mogą spędzać czas z mamą :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)