Moja lista blogów

czwartek, 12 maja 2016

jak dzik w błocie

6 dni mój ostatni rekord migrenowy. Ostatnie 6 dni to była masakra, choć funkcjonować trzeba normalnie. Zero taryfy ulgowej. W środę nastąpiło jednak apogeum mojej wytrzymałości i całe szczęście mąż przejął chłopców rano, bo ja nie byłam w stanie nawet drgnąć z bólu.
Wieczorem znalazłam gdzieś takie zdanie:

"Jak coś ci w życiu nie idzie i wpadasz pyskiem w błoto, to musisz być jak dzik: pchać to błoto ryjem do przodu.''

No to ja wam powiem, że przy takich migrenach, mimo, że ja ryję to błoto non stop, aż się kurzy, to czasem z braku siły pytam "ileż można"!!! Sama czasem zastanawiam się skąd tyle woli i siły mam w sobie, żeby w tych trudnych dniach ogarniać codzienność moim dzieciom. I wtedy sie usmiecham, bo to Oni są moja siłą!

Dziś jednak ból minął, to mój pierwszy dzień po i jest mi dobrze. To takie uczucie, jakby człowiek rodził się na nowo. Pobudka o 5:30 po to aby porozciągać się całe 15 minut z A.L.:) I od razu lepiej:)
Coraz bardziej dostrzegam plusy mieszkania w domu. Uwielbiam wiosnę i lato na powietrzu (bo świeżym, to strach go nazwać). Chłopcy po przedszkolu od razu lecą do grodu, a ja w tym czasie szykuję podwieczorek, który zjadamy pod werandą. Przy tej pogodzie praktycznie nie używamy stołu w jadalni:)
Potem próbuję ukraść chwilę, kiedy chłopcy się bawią i coś poczytać. To tylko kilka stron, bo zaraz lecę bawić się z chłopcami lub idziemy na plac zabaw na Maryjkę.
I ten śpiew ptaków- wspaniały, wycisza.

I robimy we trójkę piaskownicę nową z desek pobudowlanych. Mam nadzieję, że w sobotę ją skończę, bo jutro wybieramy się ze szwagrami na kolacje bez dzieci:)

Wieczorem odwiedzili nas wolontariusze na światowe dni młodzieży, bo zdecydowaliśmy przyjąć parę duszyczek. I powiem wam, że jeśli wszyscy młodzi na tych dniach wyglądają jak ten co był u nas, to ja chętnie przyjmę ich wszystkich!!!:) Nosz ciacho jak się patrzy!!:):)I mądry taki:):) :)ach...;)
Poniżej kilka migawek tego tygodnia. Mimo migreny i kłótni z mężem to słońce mnie nastraja pozytywnie:)







3 komentarze:

  1. Przeklęta ta migrena :( Poczytaj sobie może o tym Alveo, może by pomogło..?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masakra!ja najdłużej mam 3-4 dni :/ współczuję Ci bardzo :/ bierzesz jakies leki?moze zmień na inne?
    No pogoda byla super ale dzisiaj się juz popsulo :/ buzka

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna... ja miałam migreny w okresie dojrzewania i dobrze wiem, co to znaczy. Na szczęście z czasem przeszło, bo nie wyobrażam sobie funkcjonowania z migreną. Bardzo Cię podziwiam.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)