Moja lista blogów

środa, 4 maja 2016

nasz weekend majowy

Udało się!!!:) Nasz wspólny rodzinny urlop po 5-ciu latach doszedł do skutku!:) Do dnia wyjazdu nie wierzyłam, że nic się znowu nie przydarzy. Dopiero na miejscu się cieszyłam, że wreszcie się udało;)
Było mega wspaniale. Pogoda dopisała. Były ciągłe spacery, tężnia, park linowy,. oscypki z bacówki, owieczki i przepiękne widoki na Babią górę.
Towarzysko było również wspaniale, bo byli z nami moi bracia z rodzinami. Dzieci zachwycone- Miłosz nie chciał wracać:) 
Tak nam się spodobało, że mąż zadeklarował uroczyście w drodze powrotnej, że takie weekendowe wypady musimy powtarzać co miesiąc:) 

Dziś natomiast sajgon w pracy ogarniam od rana. Co mnie najbardziej cieszy, to wróciłam do ćwiczeń- 5:30 rano 15 minut ćwiczeń z Ania Lewandowską:) I jest moc!!:)





 Na takie wysokości to tylko z wujkiem chłopcy się wspinali:)

 




2 komentarze:

  1. świetne widoki :) fajnie, ze się udało, oby częściej :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, też by mi się przydał taki wyjazd, bo ostatnio chwilami zapominam jak się nazywam.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)