Moja lista blogów

poniedziałek, 2 maja 2016

Ostatnio miałam okazję przeczytać bardzo dobrego bloga. www.tekstualna.pl Od jakiegoś czasu tam zaglądam. Urzekła mnie szczerość i optymizm tego miejsca i jego autorki. Przeczytany wpis o byciu samotną matką, kobietą uświadomi mi jak wiele mam szczęścia mieć takiego faceta, jak mój mąż obok siebie. I jak bardzo ja jego potrzebuje. Jak ważne jest dla mnie męskie ramię i jak trudno byłoby mi bez tego wsparcia. Nie umialabym tak, mimo że optymistycznie i w 100%dała bym siebie, to i tak w środku czulabym pustkę. Wiem, że mimo ogromnej zaradności czulabym pustkę. Ja nie umiem żyć bez miłości, bez wspólnej codzienności, która nie zawsze jest kolorowa i łatwa. Nie umialabym nic bez niego na 100%, bo On jest moim dopełnieniem.
I mimo że jestem(tak myślę)niezależna, to na swoje szczęście zawsze patrzę przez nas dwoje. Pewnie gdyby kiedyś los namieszal między nami, raczej nie umialabym też żyć z kimś bez zaufania. To by mnie zniszczyło wewnętrznie i pewnie miało też destrukcyjny wpływ na bliskich.
Dla mnie kobieta, która potrafi lub musi czasem zgodzić się na te samotność jest bohaterką. Czasem nie ma innego wyjscia, bo uczucia i ludzie bywaja destrukcyjni i takie decyzje sa potrzebne, aby ratować to co wartościowe. Nie wiem i mam nadzieję nigdy się tego nie dowiedzic, jak to jest.
Czemu to piszę?Bo przy tak trudnych sytuacjach życiowych innych, ich doświadczeń, człowiek docenia to co ma. Doceniam jak wiele mam szczęścia i radości i miłości i daru pełnej rodziny. Ze jest ktoś, kto zrobić mi przysłowiową herbatę,mimo że proszę o nią już od godziny;)
Czasem potrzebuje takiej refleksji, takiego docenia mimo, że wydaje mi się że to doceniam.
Wszystkim kobietom, które walczą o swoją codzienność o swoje dzieci o normalność i szczęście szczerze życzę powodzenia i sił i optymizmu, bo są dla mnie ogromnymi bohaterkami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)