Moja lista blogów

niedziela, 10 lipca 2016

dobrego końca początki

Skończylismy malować pokój Miłosza. Skończyliśmy go meblować na nowo i efekt końcowy przypadł do gustu nie tylko nam, ale i synow. To był prezent, który szykowaliśmy dla niego cała trójką kiedy On spędzał wakacje u babci. Miało byc lekkie malowanie a pomalowaliśmy jeszcze nasza sypialnię i całe 2 litry farby czekają na wiatrołap, ponieważ juz tego ostatniego nie byliśmy w stanie zakończyć, w tygodniowym natłoku praca- malowanie. Co by nie mówić, mimo, że obaj chłopcy byli u babć (Olek wracał tylko na noc od drugiej babci:)), wyglądaliśmy z mężem jak zombie:) Poważnie!:) Niby miał być odpoczynek, lekki luz skoro dzieci w domu nie ma, a od tego malowania, wyciągniętych rąk do oblepiania ścian, futryn i jeszcze sprzątania do soboty czułam jeszcze w plecach. Mąż z reszta też;) Skoro tak wyglądają wakacje bez dzieci, to ja dziękuję;)
Od jutra zostajemy w domu, do końca lipca z powodu przerwy wakacyjnej w przedszkolu. Tak więc mam nadzieję, że spędzę wspaniałe 3 tygodnie z synami i nie zatęsknię za pracą (bo tak mi w kość nie dadzą;)).
W weekend byliśmy u teściów po Miłosza. O dziwo odpoczęliśmy z mężem tam nieco bardziej niż zazwyczaj, mimo, że pracy wokół domu teściów też było. Wyspaliśmy się to fakt, bo chłopcy nie dość, że długo spali, a potem zgarniała ich teściowa.
W niedzielę pojechaliśmy na krótką wycieczkę do miejscowości obok na ruiny zamku i lody. Były tak dobre (własna produkcja od 60 lat:)), że przez chwile istniało niebezpieczeństwo, że się stamtąd nie wytoczymy na ten zamek:)

Po powrocie mąż zabrał się za swoja produkcję nalewek. Na taśmę poszła malinówka i porzeczkówka:) Od zeszłego roku ma hopsia na tym punkcie:) I taki mamy podział w domu: ja robie dżemy, a On nalewki;)
W sobotni wieczór natomiast ze szwagrami (kiedy juz dzieci smacznie spały) obejrzeliśmy wspaniały film romantyczny " listy do Julii". Cudowny!!!! kocham takie historie:)

A, że nieco przeraża mnie jutrzejszy dzień (baa całe następne 3 tygodnie) idę zbierac siły i pokłady cierpliwości.


1 komentarz:

  1. jak zwykle u was super pozytywnie :))) fajnie sie podzieliliście zmężem :)) pozdrawiam..życzę spokojnych 3 tyg ;P

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)