Moja lista blogów

niedziela, 11 września 2016

10 tydzień czas start

Od niedzieli startuję z 10 tygodniem mojej ciąży. Nadal nie mogę się nadziwić, że tak szybko rosnę. Normalnie przy pierwszej miałam taki brzuszek w 5-6 miesiącu. Przy drugiej w 4-tym. A w trzeciej mam od trzeciego miesiąca!:) Niebywałe, jak każda ciąża jest inna, mimo, że przechodzi ją jedna kobieta;) Ale kocham ten mój brzuszek tak mocno, jak dwa poprzednie:) 
Coraz częściej mam przeczucie, że jednak idziemy na trzeciego chłopaka, ale to takie moje wewnętrzne przemyślenia;)
W piątek oglądając rodzinkę.pl pzdaąłm sobie sprawę, jak realnie obsadzone są w tym serialu relacje chłopców- braci. Jak patrzę na swoich braci, to wyglądało to w ich okresie dojrzewania podobnie. Co gorsza, u swoich synów tez zaczynam to widzieć;)

W sobotę byłam z Miłoszkiem w kinie. To był jego pierwszy raz. Podobało mu się, choć na bardziej smutnych scenach chciał już wyjść. Był zadowolony, bo to historyjka o Tomku ciuchci. W sumie od lat 2, ale czasem te postacie tak złowrogie były, że sama nie chętnie siedziałam wtedy w fotelu. Po seansie, ponieważ do niedzieli byliśmy sami, wybraliśmy sie do mojej bratowej do baru na rogu w hucie na wspaniały domowy obiad! Cała wycieczka zajęła nam prawie 7 godzin, bo poruszaliśmy się po mieście mpk. Ale przyjemnie było. Padliśmy za to oboje zaraz po wieczorynce;)
Dziś walczymy z krtanią i lekką gorączką u Miłosza, które się do nas przyczepiły. Mam nadzieję, ze do jutra im przejdzie. 



PS. Taką laurkę dostałam w sobotę od Miłosza w podziękowaniu za kino:)

3 komentarze:

  1. jak sobie walczycie z krtanią? u nas zawsze łapią wszyscy.
    Kino dobra rzecz, Miłoszowi musiało sie podobać że taki piękny prezent.
    Ja po mojej dwójce czasem jak więcej zjem to jakbym w ciąży była. a nosze rozm 38

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać brzuszek rzeczywiście! I jak to mówią każda ciąża inna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Junior też ostatnio ciągle jakieś paskudztwa łapie - chyba się już zaczyna sezon na choróbska. Zdrówka życzę Wam wszystkim :)
    Po czym czujesz, że będzie chłopak?

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)