Moja lista blogów

piątek, 16 września 2016

ladies night

Kobieca przyjaźń- znajomość to rzecz święta!!! Jeszcze świętsza, kiedy całe to "postrzelone" towarzystwo wybiera się wspólnie na Kazimierz, aby nie tylko spędzić razem miło czas, ale żeby pobyć ino w babskim gronie:) A kiedy świętuje się jeszcze sukces debiutu książki jednej nas, to jedno jest pewne: działo się;)

 
Za wspaniały wypad, ploty, spontaniczność, śmiech do rozpuchu: dziękuję dziewczynki:*
I przede wszystkim za to, że jesteście zawsze:)

PS. Nie ma chyba taksówkarza w mieście, który nie chciałby z nami jeździć;)


5 komentarzy:

  1. Proszę tutaj szybko zdradzić co to za książka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma jak szaleństwo z dziewczynami :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. I słowa taksówkarza: -"Na co ja się zgodziłem?!"
    - Panie, na 6 dorodnych młodych matek w tym jedna w pakiecie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie było, ja też dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)