Moja lista blogów

środa, 28 września 2016

Pełnia szczęścia

Jaka jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa! A co tam to mega szczęście! Będę mamą trójki wspaniałych chłopców!!! Aaaaa... strasznie się cieszę. Nie ma nic lepszego i bardziej motywującego do działania i do funkcjonowania niż dziecko. A jeśli tego daru jest jeszcze sztuk 3 to już w ogóle. No i jest jeszcze wsparcie chłopa, sprawcy całego zamieszania, więc jest to ogrom szczęścia, kiedy można z druga połówka dzielić trudy i radości tego szczęścia. Choć ostatnio miałam nieodpartą ochotę wysłać Go w kosmos;)

Skończyłam okres "wilczego głodu" wreszcie, bo męczyło mnie to ciągłe jedzenie co 45-60 minut. Kubuś (Boże jak wspaniale jest już nie mówić o Nim Groszek:)) wrócił na normalny tryb jedzenia matki- super:) Rośnie i jest zdrów. Dodatkowo strasznie figlował i uciekał lekarzowi na usg, więc kiedy zobaczyłam te harce, to od razu pomyślałam o Olku był taki sam kręciołek! I przeszło mnie lekkie przerażenie, że brzuch znów będzie tak tańcował przez całą ciążę;)  Zobaczymy z czasem. Teraz brzuszek tez tak już nie rośnie bardzo, więc skóra tak nie boli. A ja mam straszną ochotę na zakupy. I chyba muszę się przestawić na myślenie, że w ciąży też trzeba dobrze wyglądać i pójdę na te zakupy;)

W niedziele były na dzielnicy naszej dożynki. To nasze chyba trzecie od kiedy tu mieszkamy. Było troszkę atrakcji dla dzieci i występy i zabawy rodzinne. Było naprawdę przyjemnie. Pogoda dopisała, dzieci poszalały, mąż wreszcie ruszył do zabaw publicznych grupowych- bo mój mąz to taki typ co to nie będzie się wygłupiał przy ludziach. Przyszła kryska na matyska:)- dzieci mogą wiele;)

Chłopcy chodzą obaj na piłkę nożną, w sumie to bardziej zajęcia ruchowe z piłką, ale jest ruch i zabawa, więc to jest super. Olek chodzi z Łukaszem na grupę dla żłobiaków, bo maja zajęcia z rodzicami. Miłosz dwa razy w tygodniu zajęcia w swojej grupie wiekowej ma już sam. Obaj są mega pochłonięci i zachwyceni. Dziś budząc Miłosza do przedszkola, usłyszałam, że On jeszcze musi pospać, bo ma trening i musi być wypoczęty:) Ja się zastanawiam skąd Oni maja te swoje pomysły. Az strach pomyśleć, co usłyszymy w okresie dojrzewania;)
Ważne, że obaj się w tym odnaleźli i bardzo chcą chodzić. My mamy za to już teraz pełen grafik dnia, ale to przecież dla nich:)

Wczorajszy dzień mega mnie naładował pozytywnie. Ile może mały malec:):) Kocham swój stan, kocham naszą dużą rodzinę!!:)







5 komentarzy:

  1. Super wiadomość! Serdecznie gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Optymistycznie :) tego dzis potrzebowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale. Dbaj o siebie i o Kubusia :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Więc jednak Chłopiec! Gratulacje!!! jesteście cudowni:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)