Moja lista blogów

czwartek, 8 września 2016

pragnienia

Pogoda choć różnorodna, ale optymistycznie nastawiająca do życia:)
Od tygodnia mam jedno, a w zasadzie dwa pragnienia, które zaprzątają moją głowę. Jeszcze nie dawno była to chabrowa sukienka, a teraz jest to chęć jedzenia. Boże, jak ja marzę w ciągu dnia o słodkim czekoladowym batonie, kawie latte z syropem kokosowym, kapuście kiszonej i kabanosach!!!! Najlepiej by było aby wszystko zjeść na raz!!! Matko jedyna:) To obecnie największe szaleństwo na jakie mam ochotę;)
No wieczorami marzy mi się szarlotka na ciepło z karmelem z Filmowej cafe co wieczór!!! Jak tak dalej będzie to moja silna wola, pójdzie w zapomnienie;) Moje ciało też, jak to dalej tak będzie wyglądało;)

Ogólnie czuję się dobrze, choć mam takie wrażenie jakby mi ktoś dmuchał brzuch od środka. Czasem aż boli. Chłopcy kochają brzuszek bardzo mocno i przy okazji Miłosz z racji swojego wieku zadaje już coraz to ciekawsze pytania:) Jest wesoło to fakt. Za ok. 3,5 tygodnia może nasz GRoszek bedzie już posiadał imię. Na razie mamy wybrane po dwa dla obu płci, bo nie możemy się zdecydować jednoznacznie ( w dwóch poprzednich wiedzieliśmy imię od razu;))Dla chłopca myślimy Kuba lub Hubert (to Miłosz zaproponował), a dla dziewczynki Helenka lub Emilia. Osobiście chciałabym Helenkę, ale zobaczymy jak wyjdzie;)

Grunt, że puki co wszystko jest w porządku:)
Milego dnia

1 komentarz:

  1. Pocieszę Cię Kochana, wczoraj przyjechał do mnie we wsi sernik i co dopiero przed chwilą go zjadłam, a potem sięgnęłam po kabanosa...i zasiadłam czytać Twojego posta. Ja nie miałam pojęcia, że to o czym piszesz ma taką siłę, że jem to co i TY :P

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)