Moja lista blogów

poniedziałek, 2 stycznia 2017

28 tydzień trzeciej ciąży

Nareszcie ten czas zaczyna szybciej płynąć:)! Jeszcze tylko 3 miesiące i Kuba zawita na nasz świat. Liczę na to ogromnie, że również naturalnie jak swoi bracia. Moje samopoczucie jest dość dobre. Nie ma co oczywiście porównywać do poprzednich dwóch ciąż, bo w tamtych skakałam jak sarenka do samego końca, a tu jestem żółwiem meczącym się niesamowicie. 
Obecnie przytyłam 10 kg, więc nie ma paniki. Przy Olku i Miłoszu miałam równo po 19 kg na plus i w tej pewnie będzie podobnie;) Oby poród też był tak szybki jak w dwóch poprzednich przypadkach- modle się o to:)
Kubuś nie znosi kawy, czekolad i pepsi (to różnica z braćmi), ale lubi jak mu ładnie frytkami lub smażonym zapachnie:)
Zmagamy się z lekka anemią, więc żelazo i sok z buraczka to nasza codzienność.
Niby waga nie jest wielka, ale czuję skok na swoim ciele. I mimo, że wiem, że jestem w ciązy i że po jak się wezmę za siebie tak samo, to szybko wrócę do normalnego wyglądu. Ale ciążą mi te okrągłe pysie na buzi i powstający drugi podbrudek:( I to, że naprawdę zdrowo jem nie interesuje mojego organizmu:(:(
Brzuszek w gruncie rzeczy nie jest wielki, chociaż dla mnie jest ogromny.
Tak naprawdę chciałabym już być w 38-39 tygodniu i urodzić, bo nie przepadam za sobą w ciąży.
Kubuś w najlepsze buszuje po brzuszku, więc cieszy to nieziemsko. Chłopcy lubią z Nim przybijać piątki, kiedy mały kopie:) co cieszy oczywiście i nas i chłopców:)
Zdarzają mi się też bezsenne noc, co jest okropne. Teraz pozostaje mi tylko zbierać siły i czekać na mojego małego faceta jeszcze troszkę czasu.






4 komentarze:

  1. Słodki brzusio ;) oby w brzuszku jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, niech tam sobie siedzi ile potrzeba, ale służy mi się już ciąża niemiłosiernie;)

      Usuń
  2. Piekny brzuszek :) ale to leci niesamowicie...dopiero co pisałaś że będzie trzecie dzieciątko, a tu już 28 tydz...dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)