Moja lista blogów

wtorek, 10 stycznia 2017

Aktualna sytuacja

Obecnie to nasz chyba 5 dzień z wirusem. Nie ma żadnych biegunkę, wymiotow, tylko ogromnie wysoka gorączka. Taka po 40 step.C. Trzy ostanie noce, to dla nas wszystkich aktorka. Chłopcy w bólu i gorączce, a my z może trzema godzinami snu na dobę. Biedaki moje..
Dziś całe szczęście widać dużą poprawę. Nie tylko kolorki na buzi wróciły i apetyt, ale od rana tylko slysze:mamo,.... mamo...I mam.....
Oszalejeje zaraz chyba i z braku snu i z tego ich dogadywania dzisiejszego. Obym tylko do powrotu męża z pracy.
I znikammjuz bo wojna o żółtą piłeczkę się robi, a tych żółtych jest w domu od groma, a Oni wojnę toczą o tą jedną. Ehhh....

1 komentarz:

  1. Jak się biją o piłeczkę, to znaczy, że zdrowieją :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)