Moja lista blogów

piątek, 24 lutego 2017

ucieczka..


Zapach domowego obiadu, tych pysznych i jakże "zdrowych" tradycyjnych potraw i dobrodziejstw kuchni Polskiej. Do tego tradycyjna polska sielanka wiejska- rodzina i ich losy uplecione w genialna i lekką powieść. Czytając mam wrażenie, że są wakacje, mimo, iż za oknem szaro i wietrznie.
Tonę w zabawnych scenach i życiu Franki, bohaterki mojej ukochanej pisarki.
Tego właśnie teraz potrzebuję, tego szukam i tego mi trzeba.

Korzystam z ostatnich chwil, kiedy mam naprawdę błogi spokój na czytanie, na oddech... chociaż Mały Człowiek ciągle daje mi o sobie znać.
Ma ulubione miejsce do kopania mamusi i mimo nieustannych próśb, ciągle celnie trafia w ten ukochany boczek:)


2 komentarze:

  1. Ja Cię podziwiam jak przy dwójce dzieci znajdujesz czas na czytanie :) Ja przy jednym z ledwością daję radę znaleźć czas na sen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej kradziony czas na sen. teraz jestem w domu wiec nie ukrywam, że nadrabiam zaległości;)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)