Moja lista blogów

poniedziałek, 13 lutego 2017

znowu jestem czarnulka;)

Niby tylko zmiana koloru, ale jak wiele daje. Od trzech miesięcy nosiłam się z ciepłym brązem. Po prawie 3-ch latach czerni, pomyślałam, że może się nieco kolorem odmłodzę i postawiłam na brązy. Mimo, że kolory ładne i początkowo mi nie przeszkadzały, to od jakiegoś czasu w ogóle się w nich nie widziałam, źle się czułam. Dwa tygodnie temu postanowiłam wrócić do poprzedniego, ponieważ co mnie najbardziej wkurzało- odrosty! Ja mam swoje naturalne ciemne, więc wszystko było widać jak na widelcu. A, że czasu na farbowanie było co kot napłakał, bo i zmęczenie potworne i wirus w domu, który przerabialiśmy wszyscy z wyjątkiem męża- On jeden się uchował. Ja do pełni sił wróciłam dopiero wczoraj (sponiewierało mnie: chore dzieci, ja, ciąża, gorączka, wirus, Kubuś brykający jak piłeczka po brzuchu- to jest mieszanka wybuchowa). Tak więc po oddelegowaniu całej wycieczki do spania, wreszcie była chwila dla siebie:) 
Oczywiście kolor się zrobił, ale płukał się już w zimnej wodzie :( brrrr....
Ale nic, dziś patrząc w lustro znowu widzę siebie. No powiem to, kocham siebie w tym kolorze:)

2 komentarze:

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)