Moja lista blogów

piątek, 3 marca 2017

czy to już?

Wiosna w powietrzu, jak nic. Nareszcie czyste powietrze, wiec od dwóch dni jak szalona wietrzę dom po całej zimie. Wczoraj nawet wytachałam pościel na balkon. Jakże przyjemnie się spało!!! Nie grzejemy już w ogóle w domu. Jest tak przyjemnie i rześko, kiedy wracamy z przedszkola po tym moim wietrzeniu domu.

Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej. Kuba zbiera się na świat jak nic! Obie z moja lekarka zastanawiamy się, czy to już ostatni tydzień, czy nasz orzeszek grzecznie poczeka! Obie wolimy żeby poczekał jeszcze przynajmniej 5-7 dni, chociaż mam być w gotowości. Mąż dostał przykaz od Pani ginekolog gnania pędem do szpitala jak coś się zacznie, żeby nie musiał odbierać porodu syna w aucie;) Chociaż ja się śmieję, że pewnie teraz mu spieszno, a za kilka dni Kubuś pójdzie sobie spać i obudzi się dopiero w 40 tym tygodniu;) Więc czekamy. Chociaż wszyscy w domu juz chcemy, żeby był z Nami:)
Jeden z plusów, że Kubus ma tam w brzuszku ciasno, jest to, że nie mam miejsca na większą ilość jedzenia. Tak naprawdę nie bardzo nawet czuję się głodna. Najlepiej przyjmuje posiłki płynne, wiec raczymy się soczkami, smoothie więcej itp.
Ten malec kocha soki z buraka:) Ma to po mamie:)
Nasza dzisiejsza porcyjka;)

Moja waga nadal stoi, ale matka puchnie już wodą jak nic. Udka robią się już pięknie "na rosołek";)
Wczoraj przyszły materacyki i zaraz będą się wietrzyć na balkonie w tym marcowym słoneczku.
Ja dzisiaj szaleję ze szmatka w ręce. Wyspałam się, więc siły też są:) Nie myślałam, że to powiem, ale leżenie od kilku dni bardzo mnie męczy. Ha ha ha, a ja myślałam, że po tych trzech latach z dwójka dzieci, gdzie marzyłam o małym lenistwie, nikt mnie z łóżka nie wygoni. A tu proszę, sama już się wyganiam;)

A i jeszcze jedna miła wiadomość. Nasi znajomi wczoraj też nas poinformowali, że z ich planów rodziny 2+2 nici i będzie ich więcej:) Pięknie:) Ostatnio w ogóle zaobserwowałam, że takich trójeczek jest znacznie więcej.  Gdzie się nie obrócę, to są rodziny z 3, a nawet 4 dzieci:) A może to normalne, tylko ja po prostu zaczęłam na to zwracać uwagę?


3 komentarze:

  1. Ściskam kciuki, żeby wszystko było po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i kciuki i zdrowaska się przydadzą jak nic:)

      Usuń
  2. jej to już?! ale zleciało! trzymam mocno kciuki :) i czekam na pierwsze zdjęcie Kubusia po tej stronie brzuszka:)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)