Moja lista blogów

piątek, 10 marca 2017

Polecane, odkrywane

Dzisiaj chciałam Wam opisać kilka produktów kosmetycznych, które odkryłam całkiem niedawno, a które bardzo dobrze sprawiły się w sowim działaniu u mnie.
To krem do twarzy polskiej marki Miya, kremy do rąk krakowskiej firmy anida oraz odżywka do rzęs i brwi.

Odżywka do rzęs firmy Oriflame. Kupiłam ją w zestawie z tuszem i kremem na jakiejś promocji katalogowej. Tusz i krem bez rewelacji, ale odżywka jest wspaniała. Bardzo fajnie odżywia moje rzęsy (miałam z nimi nieco problemu przez codzienne stosowanie tuszu do rzęs), doskonale je "układa", uwydatnia, podkręca, że po nałożeniu rano tuszu wyglądają bardzo efektownie.
Dodatkowo zauważyłam poprawę kondycji nie tylko rzęs, ale i brwi. Ja stosuję ją 2-3 razy w tygodniu na noc. Myślę, że zawita u mnie na stałe.

Krem do twarzy Polskiej firmy Miya poleciła mi sama Kasia Tusk;) Na swoim blogu Kasia pisała o tym kremie i bardzo mnie zaciekawił ze względu na dobór składników oraz właściwości. Firma puki co ma tylko te kremy w ofercie, ale jestem bardzo ciekawa produktów do pozostałej pielęgnacji (jeśli takowe są oczywiście planowane). Po szczegółowe informacje odsyłam na bloga Kasi. LINK KLIK
Ja akurat wybrałam ten, ponieważ najbardziej spełniał moje oczekiwania co do działania kremu.

 Krem do rąk firmy Anida, to również produkt w 100% wyprodukowany w Polsce (i w dodatku z Krakowa:)). Kupiony za kilka złotych w aptece. Akurat potrzebowałam kremu do rąk, bo moje dłonie po zimie zawsze wyglądają i są bardzo wysuszone i tak naprawdę nic im nie pomagało. Ani olejki, ani "lepsze- znaczy droższe" kremy. Więc z rozpędu wzięłam, a co tam. Różnica widoczna od razu! Aż byłam w szoku i nadal jestem, jak ten  krem do rąk pięknie odżywia i nawilża moja skórę rąk i paznokci. Jest kilka rodzajów, zapachów i form działania, ale mnie akurat przypadł ten. Ten zakup to był najlepszy strzał w dziesiątkę:)!
Ostatnio sporo przeglądam blogów kosmetycznych, które swoje wpisy poświęcają mniej chemicznym kosmetykom oraz Polskim producentom. Aż jestem zaskoczona taką ilością firm wywodzących się z Polski, które stawiają JAKOŚĆ produktu!!! Ostatnio znalazłam kilka postów o firmie Mincer, która urzekła mnie swoją ofertą na krem pod oczy, ale ten zakup musi poczekać do następnego miesiąca:)

Cały wpis nie jest sponsorowany. Jest to moje odczucie i produkty, które kupiłam sama i chciałam się z Wami tym podzielić.

3 komentarze:

  1. W ogóle nie znałam tych marek (poza Oriflame oczywiście). Mam wrażenie, że mamy w Polsce wiele fajnych firm kosmetycznych, których w ogóle nie doceniamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam takie odczucie, dlatego chętnie nabywamy wiedzę w tym temacie:)mam nadzieję, że niedługo to się zmieni.

      Usuń
  2. jestem ciekawa tej odżywki..muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)