Moja lista blogów

sobota, 11 marca 2017

żartowniś

Byłam przekonana, że tej nocy wszystko się rozwiąże. Najpierw skurcze co 10 minut, potem pozostałe objawy i już myślałam, że jeszcze parę chwil i zawitamy na porodowce. A mój syn poszedł chyba spać, bo chyba mu się znudziło wychodzenie. Tak sobie gra ze mbacw gumki mój najmniejszy:(
Jak rano zapytałam męża, czemu to nasze dziecię nie wychodzi, to się zasmial i powiedział:"Moniuszki, przecież nasza rodzina to same uparciuchy i Ty i Ja i chłopcy, więc jakże On mógłby być inny?" No trudno nie przyznać Mu racji. Wysłuchał się przez 9miesięcy, to teraz pokazuje, że pasuje do nas jak ulał;). Tak więc muszę czekać....
Dzisiaj natomiast chłopcy byli przecudowni. Tak pięknie się bawili razem caly dzien. Do 11:00 bawili się w pizamach. A co tam, weekend mamy:) kiedy pilismy z mężem poranną kawę wsluchani byliśmy tylko w okrzyki radości i śmiech naszych synów, którzy sprawnie przedstawiali nasz,salon:)

Od południa obaj buszowali po ogrodzie:) największa frajda- kopanie w glinie, wozenie tego taczkami po całej działce. Do domu wrócili dopiero po 17:00! Dzięki temu tyle rzeczy zrobiłam w domu, że aż byłam zaskoczona:) A patrzenie na te radosne i umorusane buzie i okrzyki radości dobiegajace do domu przez cały dzień, to była najmilsza muzyka dla moich uszu:)


Teraz śpią obaj jak zaczarowani:) to może i ja się wyspie, skoro Kuba jeszcze zostaje w brzuchu:)

1 komentarz:

  1. :) fajnie popatrzeć jak się rodzeństwo razem bawi :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)