Moja lista blogów

środa, 10 maja 2017

6 tygodni po trzecim porodzie

Obecnie jestem 6 tygodni po porodzie. Ogólny bilans jest bardzo dobry. Pozostało mi po ciąży jeszcze 9 kg. To dużo,  bo myślałam,  że zostanie znacznie mniej. Jednak waga nie kłamie i od dnia powrotu do domu cały czas utrzymuje się 62 kg. Bardzo chciałabym wrócić do swojej 53 kg, ale zadowole się też i 55 kg. Wiem po sobie, ze to proces dlugofalowy, jednak wiem że go zrealizuje. Chociaż sklamalabym, gdybym nie powiedziała,  ze chce ten stan na już! ;) ja z tych kobiet jestem, co figurę muszą sobie same wypracować w pocie czoła.
Mieszcze się we wszystkie swoje poprzednie ubrania z rozm.36, które były na mnie luźne. W tych dopasowanych wyglądam puki co jak szynka na wedzarce, ale mam motywację i chęci, aby wrócić do całej swojej garderoby:)
Nie narzekam, bo nie ma sensu. Została praktycznie tylko naciągnięta skóra na brzuchu, który teraz jest niezłym flaczkiem;( Ale praca nad jego rzeźbą to kwestia czasu, którego nie przyspieszę.
Cieszę się, że mam inne podejście do siebie po kolejnym porodzie. Jestem bardziej zdystansowana do praw natury, na które nie mam teraz wpływu.  Potrzebny jest czas, z resztą jak na wszystko. 

I tak ten stan po ciążowy w którym jestem, jest najlepszym ze wszystkich trzech:)

Cera moja nadal nienajgorsza, chociaż mocno poszarzała i nieco zmarszczek się uwydatniło. O zmęczeniu nawet nie piszę;) I tak jak na zmarszczki i inne problemy zakupiłam wczoraj kilka specyfików, które (jak obiecują producenci), rozświetlą, wygładzą i odżywią moja cerę, tak na więcej snu i mniej obowiązków puki co żadnego specyfiku nie znajdę;)

Bardzo potrzebuję jednak ruchu, ale nie żeby chudnąć, tylko dla rozruszania, dla relaksu. Czekam, aż mój komputer wróci z naprawy, żeby móc zabrać się za fikanko z Anią Lewandowską. Uwielbiam jej ćwiczenia- osobiście mnie bardzo podeszły do gustu i prawdę mówiąc nie bardzo lubię ćwiczyć już z kim innym;)  Na chwile obecną staram się dużo spacerować z Kubusiem niezależnie od pogody:) To mnie niesamowicie odprężą, kiedy w koło jest tak zielono i czasem uśmiechnie się słońce:)

Na szczęście wróciła mi już zdolność racjonalnego układania sobie planu dnia. Teraz, kiedy się już nieco znamy z Jakubkiem, łatwiej jest mi ogarnąć dzień. Łatwiej znaleźć czas dla chłopców, dla siebie, dla domu. Chociaż nadal się zastanawiam jak to jest możliwe, że ogólnie tylko piorę i prasuję;) Dobrze, ze raz w miesiącu przychodzi Iwonka i ogarnia nasz domowy przybytek dokładniej.

Co jednak najbardziej mnie cieszy, to idę w poniedziałek zrealizować swoje marzenie. Będę nosić aparat ortodontyczny, na te moje krzywizny:):):) Mam na razie pierwszą wizytę, na której dowiem się co i jak, ale jestem mega zadowolona. Tyle lat się wahałam, zastanawiałam. Teraz wreszcie mogę to realizować:):):)

7 komentarzy:

  1. Moim zdaniem wyglądasz naprawdę dobrze. :)) Teraz jest też świetny czas, żeby poprawić kondycję, można więcej spacerować itd. Zimą jednak trudniej jest schudnąć.
    Zobaczymy jak będzie u mnie, bo jak na razie mam trochę więcej na plusie, niż w poprzednich ciążach na tym samym etapie. Ale jakoś bardzo się tym nie przejmuję. Najważniejsze, żeby wszystko poszło dobrze podczas porodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno wszystko będzie dobrze z Twoim synkiem:)dziękuję za miłe słowo. Masz rację, pora na spacery przynajmniej teoretycznie jest wymarzona. Dobrze, że zima w tym maju dobiega końca:)

      Usuń
  2. Wspieram i trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko,
    dziękuję Ci za zdjęcia i szczerość, taką normalność.
    Ja rodzę za 2 miesiące i też jakoś pomału myślę o tym, co będzie po. Ale chyba też uwzględniając fakt, że jest to trzecia ciąża, mam spokojniejsze podejście. Na razie przybrałam 4 kg, zobaczymy jak będzie dalej. Jem racjonalniej niż w poprzednich ciążach i tego się trzymam. Oby udało się też po.
    A jak z włosami? Mi po drugiej ciąży wypadło wiele włosów, zapuszczałam do poprzedniego stanu 3. lata i teraz obawiam się jak będzie teraz. Czy stosujesz coś na włosy, czy w ogóle miałaś w dwóch poprzednich ciązach z tym kłopot?
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asienko, wyglądasz cudowne w ciąży, bo widzę to na ig. 4kg?! Jak Ci się to udało!?:) dzięki za miłe słowo:* jeśli chodzi o włosy to mnie zawsze wypadaly po trzecim miesiącu, więc nie wiem jak będzie, ale są lepsze niż po poprzednich porodach i to dzięki chyba gamie loreal serii czarnej z arginina:szampon i odżywki. Mieszam je z serią pomarańczowa i biało-czerwoną czasem. Mnie poleciła koleżanka Intex jestem bardzo zadowolona z efektów puki co. A jak się czujesz?:)

      Usuń
    2. Dzięki Moni! Czuję się najlepiej ze wszystkich ciąż do tej pory. Nie miałam na początku ani mdłości, ani wymiotów. Jedynie powtarza się problem z zębami podobnie jak w 2.ciąży (psują się bardzo mimo stałej opieki, szorowania i "dowapniania" ;). Poza tym bardzo dobrze się czuję, na tyle dobrze, że gdyby nie rosnący brzuszek i intensywne ruchy Malutkiej, zapomniałabym o moim "stanie wyjątkowym". Ale wiesz, nawet nie wyobrażasz sobie jak się ucieszyłam, gdy parę miesięcy temu widziałam Cię w ciąży i krzepiła mnie myśl, że ktoś "ma podobnie" jak my i spodziewa się kolejnego Maluszka :) Pamiętam o Was ciepło i pozdrawiam :)

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)