Moja lista blogów

piątek, 5 maja 2017

kwiecień 2017 w telefonie

Ten miesiąc to dla nas jak już wiecie nowe wyzwanie. To nasz pierwszy miesiąc, kiedy jesteśmy rodzicami trójki cudownych chłopców. Do wielu rzeczy trzeba było znowu sie przyzwyczaić, do wielu złapać dystans. Jednak to co jest dla nas najważniejsze, to poczucie, że jesteśmy najszczęśliwsi na świecie, mimo trudności i zmęczenia. Także mniej więcej to co udało się złapać telefonem w naszej kwietniowej codzienności.

To zdjęcie dostałam od męża w szpitalu: Chłopcy pomagali złożyć łóżeczko dla Kuby, a Miłosz przygotował Mu wyprawkę:) Olka nie ma, bo Olek bardziej woli składać i majstrować niż urządzać:)


Prace chłopców z warsztatów świątecznych u Olusia w przedszkolu. W tym roku pierwszy raz udało się na nich być również mężowi. Od lewej kurczak Olka, po prawej Miłosza.


Niedzielne popołudnie. Obiecane lody nasz pierwszy ( i napewno nie ostatni) raz na good lodach na placu centralnym! Niebo w gębie!!!!
Pierwsze ciepłe dni kwietnia. Skoro taka bajeczna pogoda, to kanapka na podwieczorek obowiązkowo tylko na polu:)

Wieczór we dwoje, a raczej we troje: ja , Kuba i laktator;) 

My się karmimy, a Olcik tworzy wspaniałe budowle klockowe. Bałagan w pokoju dzięki Bogu został już okiełznany. I jak to w życiu bywa, powrócił jeszcze kilkadziesiąt razy;)

Bracia dzielnie doglądają najmłodszego:)

Przedstawienie na placu centralnym Miłoszkowej grupy z przedszkola z okazji dnia ziemi.

Matka na niedzielnym spacerze. Przez okno Hawaje, a na zewnątrz Biegun Północny!;) Ale musieliśmy wyjść na rowery, bo ileż można w domu siedzieć?


3 komentarze:

  1. fajnie u Was :))) pole? czy u was to znaczy na dworze?! dobrze pamiętam? :D też bym poszła na lody a tu tak zimmmnoooo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha ha, nasze pole to dokładnie to samo co dwór;):) my lodami zaklinamy pogodę;) pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. My tu się wybraliśmy do Krakowa zobaczyć słońce i wiosnę a tam zimno i deszcz jak na Mazurach:D
    Piękne te wasze kwietniowe zdjęcia

    OdpowiedzUsuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)