Moja lista blogów

środa, 7 czerwca 2017

Widoki

Wczoraj wieczorem lunęło deszczem, więc nici z mojego dzisiejszego koszenia trawy. Jednak przerwy być nie może, a chodzą za mną już kwiaty na parapet, czas zrealizować to pragnienie i zabrać się za okna w pierwszej kolejności;) A, że Kubuś dziś mimo koleczki jest nawet spokojny, to w ramach spaceru Jakubek do wózeczka na polko, a mama w okienko. Coby mnie koleżka dobrze widział i słyszał:) Tak więc w niecałe 3 minuty matka okna w kuchni i jadalni umyła, przy iście niewiarygodnie pięknym widoku:) Bo to sama słodycz, kiedy patrzy się na takiego słodziaka:)
Przenieśliśmy Miłoszka od czerwca do przedszkola Olusia. Zawsze myśleliśmy, że zrobimy ruch w drugą stronę, tj. z prywatnego do państwowego. To Olusia jest mega super, ma bogata ofertę programową i zajęciową. No i wozić i odbierać dzieci w jednym miejscu to dla nas duże ułatwienie.Miłosz świetnie się tam zaklimatyzował. Jedyne co było tylko trudne przez 2 pierwsze dni, to ich obopólne mówienie w aucie podczas powrotu do domu co robili. W jednej chwili obaj musieli podzielić się z mamą całym dniem:) Całe szczęście ustaliliśmy sobie małe reguły rozmowy;)

Mój czas juz dobiegł końca, bo Jakub wstał, więc życzę Miłego dnia:)

6 komentarzy:

  1. Ale Kubuś rośnie! Przed nami też zmiana przedszkola...:( Oby było tak bezboleśnie jak u Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żeby tak było:) rośnie rośnie, ale jest z niego niezły śpioch:)

      Usuń
  2. Jesteś lepiej zorganizowana przy trójce niż ja przy jednym juniorze :) Jesteś po prostu Supermamą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, aż się zaczereienilam;)

      Usuń
  3. Kubuś słodziak :))) a nam Lili nie przyjęli do przedszkola i mamy problem bo prywatne już tez pozajmowane :/ czekam na jakiś cud ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuuu kiepsko, w takim razie trzymam kciuki za cud.

      Usuń

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)