Moja lista blogów

środa, 19 lipca 2017

gniazdo

Właśnie wyjęłam ciasto z piekarnika (pyszne jogurtowe, oczywiście z kwestii smaku;)), w między czasie  polatałam po domu na odkurzaczu, skosiłam trawę (już niedługo większość tego naszego ugorka wreszcie zakostkujemy:)), poprałam ręcznie i ogarnęłam prysznic:)
Dobrze, że jeszcze tydzień chłopcy są w przedszkolu, to zdążę jeszcze okna ogarnąć:)
Od poniedziałku zbieram porzeczki, które zaczerwieniły nasze przydomowe krzaczki. W sumie to dziś są już sokiem, ale jakoś tak mi zeszło. Zbierając natknęłam się na takie cudo:
Prześliczne, nieduże. Chłopcy twierdzą, że mieszka w nim wróbelek:) Codziennie chodzą i sprawdzają, czy przypadkiem nie ma tam jajeczka albo lokator nie wrócił:)
Wczoraj byliśmy w muzeum lotnictwa w krk. No wstyd się przyznać, ale byłam pierwszy raz, a moja skromna osoba zamieszkuje to miasto już 32 lata!!!Ale jak to mawiają, lepiej późno niż w cale. Wspaniałe miejsce, super na wycieczki i jako matka samych chłopców, określiłabym to jako męski raj na ziemi:) Miłosz jest tak zakręcony na punkcie tego muzeum (to on nas tam "zabrał", po tym jak był tam z przedszkolną wycieczką), że prosił, aby Mu książkę o samolotach kupić. No i ma! W carrefoure była po całe 8 zł piękna encyklopedia:)

Dziś wieczorem mam wychodne. Ostatni raz z moimi dziewczynami na dłuższy czas, bo jedne wyjeżdżają, drugie się wyprowadzają. I pewnie teraz to już nie będzie "miesięcznicy;)" spotkań naszych, a kwartały, jak to do ojczyzny niektórzy powracają po nowe słoiki;) Jeszcze nie wiem, jak ogarniemy wieczorem chłopców, ale cieszę sie na to nasze babskie pożegnanie. I znów się nie wyśpię;)
Lecę jeszcze ogarnąć siebie, puki Królewicz śpi, bo potem po chłopców pora ruszać. A pogoda taka, że tylko na leżaczek, ach...:)

1 komentarz:

Fajnie, że zechciałaś/ -eś się wypowiedzieć, dziękuję:)